Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Polska wyprzedza dużych graczy z południa Europy

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

RANKING WORLD ECONOMIC FORUM -Hiszpania, Grecja i Włochy mają mniej konkurencyjną gospodarkę niż Polska. Organizatorzy Davos przekonują, że kryzys zmienił układ sił w Europie

Obok Czech i Estonii jesteśmy liderem Europy Środkowej pod względem konkurencyjności gospodarki. W Polsce lepiej prowadzi się również biznes niż w Hiszpanii czy we Włoszech. Takie wnioski płyną z opublikowanego wczoraj dorocznego rankingu World Economic Forum. W zestawieniu "Globalny indeks konkurencyjności", przygotowanym przez organizatora Davos, w ciągu ostatniego roku awansowaliśmy aż o siedem pozycji, z 46. na 39. miejsce wśród 139 notowanych państw.

Autorzy raportu uwzględnili 12 kluczowych czynników dla prowadzenia biznesu - od sprawności systemu politycznego, stanu infrastruktury, wysokości podatków i poziomu szkolnictwa po rozwój systemu bankowego, regulacje rynku pracy i poziom badań naukowych.

Naszym atutem jest szybko rozwijający się rynek wewnętrzny. To efekt utrzymania wzrostu gospodarczego nawet w okresie kryzysu. Popyt wewnętrzny w naszym kraju zmniejszył się zaledwie o 0,7 proc.

Swoją pozycję umocnił polski sektor finansowy i bankowy (w tej kategorii zajmujemy 18. pozycję). Wartość aktywów polskich banków w II kw. tego roku przekroczyła bilion złotych (250 mld euro). To oznacza, że jest ona wyższa niż przed kryzysem (236 mld euro w 2007 roku). Jednocześnie polskie banki przynoszą coraz większe zyski.

Hiszpanów bijemy np. lepszymi regulacjami rynku pracy. Przedsiębiorcy w tym kraju nie chcą zatrudniać nowych pracowników, bo w razie pogorszenia koniunktury muszą płacić bardzo wysokie odprawy za ich zwolnienie: za każdy przepracowany rok odpowiadały one pensji za 45 dni pracy (rząd szykuje reformę tego systemu). Stąd dwukrotnie wyższy (20,3 proc.) wskaźnik bezrobocia niż w Polsce (9,4 proc.).

- Kryzys przeorał mapę konkurencyjności nie tylko w Europie, ale i na świecie - tłumaczy "DGP" Andre Sapir z Instytutu Bruegla.

Zdaniem prof. Stanisława Gomułki Polska ma szansę w ciągu 10 lat dogonić pod względem konkurencyjności prymusów Unii Europejskiej: Niemcy, Francję czy Wielką Brytanię. Musi jednak nadrobić to, co w indeksie WEF dziś ciągnie nas w dół. To przede wszystkim dramatyczny stan infrastruktury drogowej (108. pozycja na świecie), słaba praca administracji (103.), a także niska innowacyjność produktów wytwarzanych przez polskie przedsiębiorstwa (54. pozycja).

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.