Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe mieszkanie tańsze od starego

28 czerwca 2018

Bardziej opłaci się kupować nowe mieszkanie od dewelopera niż kilkuletnie na rynku wtórnym.

Metr nowego lokalu jest średnio o 500 zł tańszy niż porównywalne mieszkanie oddane do użytku po 2000 roku.

Największe różnice między ceną na rynku pierwotnym, czyli ustaloną przez dewelopera, i na rynku wtórnym są w Warszawie. Lokal z drugiej ręki jest w stolicy średnio aż o ponad 1100 zł na metrze droższy. Z danych firmy Home Broker wynika, że podobna sytuacja ma miejsce w Szczecinie.

Te dysproporcje oznaczają, że na przeciętnym 50-metrowym nowym mieszkaniu można zaoszczędzić ok. 60 tys. zł. Jedynie w Poznaniu lokale na rynku pierwotnym są nieco droższe niż na wtórnym.

W tej statystyce nie uwzględniliśmy mieszkań wybudowanych przed rokiem 2000. Standard ich wykończenia jest niższy, najczęściej są wykonane z wielkiej płyty. Są to lokale nieporównywalne z dzisiaj oddawanymi do użytku.

- Mieszkania z wielkiej płyty są średnio o 20 proc. tańsze od wykonanych w technologii tradycyjnej - mówi Katarzyna Siwek z Home Broker.

W tej chwili 58 proc. mieszkań kupuje się na rynku wtórnym, resztę od deweloperów. To dużo w porównaniu z rozwiniętymi rynkami.

- W Polsce istnieje bardzo duży niedobór lokali, który przekracza 1,5 mln. Głównie dlatego mamy tak duży udział nowych mieszkań w transakcjach - mówi prof. Witold Werner z Instytutu Rozwoju Miast.

W innych krajach ten odsetek jest dużo mniejszy. - W USA udział nowych domów w łącznej sprzedaży stanowi tylko ok. 5 - 7 proc. - mówi Katarzyna Siwek.

W krajach wysoko rozwiniętych deweloperzy z reguły sprzedają nieruchomości gotowe do zamieszkania. W Polsce najczęściej jest to tzw. stan deweloperski, wymagający wielu prac wykończeniowych.

Cieszą się one u nas sporym powodzeniem chociażby dlatego, że można zaoszczędzić na kosztach transakcyjnych. Mogą być one wysokie.

- W przypadku zakupu mieszkania na rynku wtórnym do ceny trzeba jeszcze dodać 2 proc. podatku od czynności cywilnoprawnych. Koszt nieruchomości wartej 300 tys. zł wzrasta więc o 6 tys. zł. Najczęściej trzeba też zapłacić pośrednikowi 2,9 proc. ceny mieszkania - mówi Katarzyna Siwek. Tych kosztów nie trzeba ponosić, kupując mieszkanie od dewelopera.

Oczywiście sytuacja wygląda różnie w różnych miejscowościach. W wielu mniejszych miastach nowych inwestycji mieszkaniowych jest bardzo mało. Dlatego np. w Głogowie i Lesznie udział mieszkań z drugiej ręki w transakcjach zawieranych na rynku nieruchomości wynosi aż 95 proc.

@RY1@i02/2010/136/i02.2010.136.000.015a.001.jpg@RY2@

Ceny nowych mieszkań

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.