Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Bumar stawia na rynki zagraniczne

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zysk netto Grupy Bumar zmniejszy się w tym roku trzykrotnie. Sektor zbrojeniowy na dobre zaczął odczuwać zeszłoroczne cięcia w wydatkach armii.

Końcówka roku może być dla spółek zbrojeniowych dramatyczna. - Jeżeli nie ruszy eksport, będzie źle - mówi Sławomir Kułakowski, prezes Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju.

Firmy zbrojeniowe z poślizgiem zareagowały na ograniczenia w wydatkach armii wprowadzone przez MON rok temu. W tym roku Bumar zapowiada spadek zysku z 37,6 mln zł do 12 mln zł.

Edward E. Nowak, prezes Grupy Bumar, zapewnia jednak, że sytuacja finansowa grupy jest stabilna, a w 2010 r. o 300 mln zł, do 2,9 mld zł, wzrosną przychody ze sprzedaży.

Tegoroczny wynik mocno podreperowało jednak wniesienie do grupy w styczniu 2010 r. przez Skarb Państwa siedmiu spółek kontrolowanych przez Ministerstwo Skarbu lub Agencję Rozwoju Przemysłu. W koncernie znalazły się m.in. Przemysłowy Instytut Telekomunikacyjny, Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne "Belma", Fabryka Urządzeń Mechanicznych i Sprężyn "FUMiS-bumar", Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego "Cenzin" i Przedsiębiorstwo Produkcyjne Podzespołów Elektronicznych "Dolam". W rezultacie tej operacji nie tylko wzrosną przychody, ale o 258 mln zł, do ponad 1 mld zł, zwiększył się też kapitał zakładowy spółki. Gdyby nie to, już w tym roku mogłoby w Bumarze być źle.

Ponieważ nic nie wskazuje na to, by wojsko ostro ruszyło z zamówieniami, spółki zbrojeniowe Bumaru muszą być przygotowane zarówno na restrukturyzację, jak i na poszukiwanie kontraktów zagranicznych.

- Dalsze opieranie się na dostawach dla MON to początek końca Bumaru - uważa Sławomir Kułakowski.

Firma deklaruje, że przestawi się na eksport. Plan firmy zakłada, że do 2012 r. kontrakty zagraniczne mają stanowić 50 proc. jej przychodów, a do 2018 r. udział zamówień od zagranicznych kontrahentów zwiększy się do 70 proc.

W zagranicznej ekspansji dużą rolę ma odgrywać nie tylko uzbrojenie, ale również produkty cywilne, na przykład ciągniki Ursus. Producent traktorów wchodzi w skład zbrojeniowej grupy, a jak twierdzą przedstawiciele Bumaru, unowocześnione maszyny mają szansę zawojować kraje afrykańskie. Na celowniku jest też rynek maszyn budowlanych, np. ładowarki z Bumaru-Łabędy chętnie są kupowane w Kazachstanie. Firma nie wyklucza również udziału w konsorcjum budującym kopalnię węgla kamiennego i elektrownię w Nigerii.

@RY1@i02/2010/129/i02.2010.129.000.013b.001.jpg@RY2@

Bumar zarabia mniej

Cezary Pytlos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.