Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tauron nie dał zarobić inwestorom

28 czerwca 2018

Tylko przez minutę 230 tysięcy drobnych inwestorów, którzy kupili akcje Tauronu, cieszyło się zyskami. Ostatecznie na debiucie stracili 1,56 proc. zainwestowanych pieniędzy.

Spółka zadebiutowała z ceną o 0,2 proc. wyższą niż w ofercie. Potem zaczął się spadek i na koniec dnia jedna akcja kosztowała 5,05 zł. Tauronowi zaszkodziły pogorszenie nastrojów na giełdach oraz niechęć inwestorów instytucjonalnych

- Już w trakcie oferty widać było, że instytucje nie są spółką specjalnie zainteresowane. Mają już na giełdzie duży wybór spółek energetycznych, a czeka nas jeszcze ze strony Skarbu Państwa duża podaż akcji PGE - mówi jeden z analityków.

Rozmówcy "DGP" nie wykluczają, że jeśli inwestorzy zaczną wyprzedawać akcje Tauronu z obawy przed większymi stratami, kurs na dłużej utrzyma się poniżej ceny z oferty.

Zdaniem ekspertów najgorsze jest to, że straty na ofercie Tauronu mogą wystraszyć drobnych inwestorów, którzy wcześniej nie zetknęli się z giełdą. Trudno będzie odzyskać ich zaufanie, zwłaszcza że Tauron był jedną z ostatnich wielkich ofert Skarbu Państwa. W tym roku szykuje się tylko jeszcze jeden znaczący debiut - akcji GPW.

W kolejnych latach na giełdzie będą się pojawiać praktycznie wyłącznie spółki należące do prywatnych udziałowców. A te nie przyciągają wielu nowych inwestorów. - Oferty firm prywatnych interesują bardziej doświadczone osoby - mówi Roland Paszkiewicz z CDM Pekao.

Tyle że te spółki prywatne będzie musiała znaleźć sama GPW. Będzie musiała ich szukać w kraju, jak i za granicą. - Na przykład na Ukrainie i na Słowacji. Tam rynki kapitałowe praktycznie nie istnieją - mówi Błażej Bogdziewicz z Caspar Asset Management.

W dalszym rozwoju GPW ma pomóc partner strategiczny. Wczoraj ogłoszono, że został nim NYSE Euronext, sojusz amerykańskiego rynku z Wall Street i europejskich giełd (Paryż, Amsterdam, Bruksela i Lizbona). NYSE Euronext dostarczy także Warszawie nowy system transakcyjny. Działający obecnie Warset także został przygotowany przez Euronext.

- Dzięki wcześniejszym kontaktom z giełdą paryską będzie znacznie łatwiej wprowadzać nowy system - mówi Jacek Socha z PricewaterhouseCoopers.

O wiele mniej entuzjazmu słychać w komentarzach dotyczących NYSE Euronext w roli partnera strategicznego. Zwłaszcza że za kilka lat być może zostanie on inwestorem branżowym GPW.

- Uważnie przestudiowałbym przypadek Portugalii, której znaczenie w systemie Euronext bardzo spada. Na dodatek obecny wybór systemu transakcyjnego w przyszłości może zniechęcić innego inwestora, który przestraszy się kosztów kolejnej wymiany - mówi szef jednego z domów maklerskich.

Przedstawiciele rynku nie spodziewają się także, że nowy sojusznik GPW pomoże w znalezieniu firm zainteresowanych notowaniami w Warszawie. - Będą to raczej tylko firmy, które prowadzą u nas interesy i zdecydują się na takie rozwiązanie z powodów marketingowych - mówi jeden z maklerów.

Istnieje jednak szansa, że dzięki sojuszowi NYSE Euronext zostawi GPW wolną rękę w regionie. Według informacji "DGP" NYSE Euronext zobowiązał się m.in., że nie będzie tutaj poszukiwał potencjalnych debiutantów.

@RY1@i02/2010/126/i02.2010.126.000.013b.001.jpg@RY2@

Notowania spółki Tauron

Małgorzata Kwiatkowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.