Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Klienci nie płacą firmom

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W odczuciu przedsiębiorców w ostatnich trzech miesiącach znacznie spadło bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Firmy przyznają, że mają teraz więcej zaległych, a nawet straconych zobowiązań.

Wskaźnik bezpieczeństwa gospodarczego podawany przez BIG InfoMonitor, BIK i ZBP, rósł nieprzerwanie od lipca ubiegłego roku, potwierdzając, że gospodarka wychodzi z kryzysu. Kwietniowe badania przyniosły jednak spore zaskoczenie, bo w porównaniu z początkiem roku wskaźnik spadł z 14,89 do zaledwie 9,28. Oznacza to, że więcej przedsiębiorców skarży się na zatory płatnicze, czyli ma problemy z odzyskaniem zapłaty za dostarczony towar lub usługi.

- Najbardziej odczuwalne pogorszenie nastąpiło w grupie firm prywatnych - mówi Mariusz Hildebrand, prezes InfoMonitora.

W prawie co trzeciej firmie ponad połowa należności nie wpływa w umówionym terminie (najczęściej 30 dni). 3 proc. przedsiębiorstw jest w sytuacji niemal tragicznej, bo tylko 10 proc. należnych pieniędzy na kontach pojawia się we właściwym czasie.

- Jeszcze nigdy nie słyszałem tylu narzekań na zatory płatnicze. Dla małej firmy nawet jeden duży odbiorca niepłacący w terminie może oznaczać bankructwo - mówi Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.

W dobrej sytuacji jest tylko 14 proc. przedsiębiorstw, bo w ich wypadku 90 proc. należności płaconych jest w terminie.

- Grupą, od której najtrudniej odzyskać należności i z którą są największe problemy, są osoby indywidualne - mówi Mariusz Hildebrand.

Na konsumentów skarżą się przede wszystkim dostawcy usług masowych, czyli firmy komunalne, energetyczne, telekomunikacyjne oraz spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe.

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.