Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Darmowe konto dla firmy nie zawsze jest najtańsze

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Diabeł tkwi w szczegółach - to powiedzenie jak ulał pasuje do oferty bankowej skierowanej dla mikrofirm. Przedsiębiorcy są zachęcani do korzystania z internetu najlepszym z możliwych argumentów - ceną

Teoretycznie podstawowym wyznacznikiem wyboru powinna być cena, jaką trzeba zapłacić za prowadzenie konta. Ale zarówno specjaliści, jak i sami bankowcy radzą nie kierować się tylko tym.

- To jasne, że małe firmy kierują się takimi kryteriami, ale zanim spojrzymy w ofertę, należy zastanowić się, jakich usług wymagamy od banku i ile te usługi kosztują - mówi Agata Szymborska-Sutton, analityk firmy Tax Care, która przygotowała dla DGP zestawienie ofert banków.

- Z zawartością pakietów firmowych jest bowiem trochę tak, jak z komórkami najnowszej generacji - wiele osób wykorzysta wszystkie dostępne funkcje telefonu, ale znacznie więcej ogranicza się tylko do podstawowej: dzwonienia - przyznaje specjalistka z Tax Care.

Może się zdarzyć, że konto za 0 zł okaże się darmowe, pod warunkiem że nie będziemy robili z niego przelewów. Na przykład w Pekao utrzymanie konta kosztuje co prawda 0 zł, ale przelewy kosztują 1 zł. Nieraz za wyższą cenę utrzymania konta firma może otrzymać pakiet darmowych przelewów, więc warto sobie wszystko przekalkulować.

Naprawdę niskie koszty można uzyskać, prowadząc finanse firmy z domu. Banki w większości przypadków wielokrotnie niżej wyceniają przelewy dokonane za pośrednictwem internetu - zazwyczaj jest to 1, maksymalnie 2 zł, natomiast ten sam przelew dokonany w oddziale to koszt nawet 10 zł.

Warto też przyjrzeć się opłatom za stałe przelewy - do ZUS i urzędów skarbowych, które są wyodrębnione w bankowych tabelach opłat. Tu zależność jest taka sama: w internecie jest taniej (lub za darmo) w placówce wyraźnie drożej. Tym bardziej że i sama funkcjonalność bankowości internetowej rośnie - jednym z ciekawszych przykładów jest to, że system księgowy firmy można zintegrować z system transakcyjnym banku.

Zdaniem Michała Pacholczyka z MultiBanku wiele zależy, na jakim etapie rozwoju jest firma.

- Młodzi przedsiębiorcy najbardziej zwracają uwagę na koszty utrzymania konta czy wypłacania gotówki z bankomatu, percepcja atrakcyjności konta ewoluuje wraz z wydłużającym się okresem działalności firmy - tłumaczy.

Dla takiego przedsiębiorcy bardziej niż koszty będzie liczyć się dostęp do większej liczby produktów kredytowych, inwestycyjnych czy depozytowych. Bankowcy podkreślają, że liczy się także lojalność klienta - przedsiębiorca o długiej historii kontaktów z bankiem może liczyć na niższe marże kredytowe czy lepiej oprocentowane depozyty. Zmienia się także samo podejście do klienta, niekoniecznie wyrażone w korzyściach materialnych.

- Bardzo często mikroprzedsiębiorcy mogą korzystać z usług indywidualnego doradcy, a nie załatwiać sprawy w okienku - mówi Piotr Kunicki z BNP Fortis Banku.

Wybierając konto, trzeba pamiętać o gwiazdkach w ofertach - tych w produktach dla mikrofirm nie brakuje. Dotyczą wszystkiego - od opłaty za konto, poprzez liczbę darmowych przelewów, aż po darmowe wypłaty z bankomatów. Na przykład w Raiffeisen Banku opłata za konto będzie wynosiła 0 zł (pakiet Srebrny), jeżeli miesięczne saldo na nim wyniesie 40 tys. zł. W HSBC bank nie będzie obciążał nas opłatą za przelewy przez cztery pierwsze miesiące. Osoby często wypłacające pieniądze z bankomatów muszą pamiętać o różnych opłatach w różnych sieciach.

@RY1@i02/2010/050/i02.2010.050.166.006a.001.jpg@RY2@

Ile kosztuje konto dla mikrofirm

Mirosław Kuk

miroslaw.kuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.