Koszykarz szykuje oferty dla biznesu
Adrianowi Jaroszowi przydały się doświadczenia wyniesione z rodzinnego przedsiębiorstwa. Potrafił je wykorzystać na początku kariery jako doradca finansowy. Teraz procentują przy rozwijaniu firmy Tax Care
Finansami interesował się od zawsze. - Pomagałem rodzicom w prowadzeniu małej firmy. Na studiach zacząłem inwestować na giełdzie, w akcje polskich spółek, ale też w fundusze - mówi Jarosz.
Zmiana barw
Młodemu absolwentowi akademii ekonomicznej, z doświadczeniem wyniesionym z rodzinnej firmy, wydawało się, że najlepiej odnajdzie się w branży doradztwa finansowego. Wtedy na rynku zaczynał działalność pierwszy sieciowy pośrednik - Expander.
Pierwsze kroki w doradztwie Jarosz stawiał w 2003 r., we wrocławskim oddziale Expandera. Po kilku miesiącach firma zmieniła właściciela, a jego dotychczasowi szefowie odeszli i zaczęli budować nową firmę - Open Finance.
Jarosza nie trzeba było długo przekonywać, żeby zmienił barwy. W Open Finance zaczynał jako kierownik oddziału, szybko został szefem regionu, a po trzech latach dostał kolejną nominację, która zmusiła go do przeprowadzki do Warszawy. Najpierw był szefem całej sprzedaży w sieci Open Finance, a potem prezesem spółki. Wspomina, że na początku zdobywanie udziałów w rynku było przede wszystkim efektem dobrej znajomości produktów.
- Polacy niewiele wiedzieli o kredytach hipotecznych i chętnie korzystali z pomocy doradców. Na rynku wygrywał wtedy ten, kto miał najlepiej wyszkoloną kadrę - mówi Jarosz. Open Finance poradził sobie również z kryzysem. Kiedy inni doradcy tracili na tym, że banki przestały udzielać kredytów hipotecznych, Open rósł w siłę dzięki sprzedaży inwestycji. Umocnił wtedy swoją pozycję lidera rynku pośrednictwa finansowego.
- W połowie 2010 r. Jarosław Augustyniak, który zatrudniał mnie w Expanderze i Open Finance, postawił przede mną nowe wyzwanie - mówi Jarosz. Miał objąć stery w spółce Tax Care zajmującej się obsługą księgowo-podatkową małych firm. Tax Care powstał jesienią 2009 r. i należy do Leszka Czarneckiego. Nowy prezes otrzymał zadanie szybkiego zwiększenia skali biznesu, wprowadzenia nowych usług i znacznego zwiększenia przychodów.
Zmiany w Tax Care
Przejście do Tax Care nie było łatwą decyzją. Jarosz znał się na doradztwie finansowym, czyli wiedział, jak sprzedawać kredyty i inwestycje, a do tego miał już mocną pozycję w firmie. Nie miał jednak doświadczenia ani w usługach księgowych, ani w tworzeniu oferty dla przedsiębiorców. W tym miejscu pomocne okazały się jednak doświadczenia zdobyte najpierw w prowadzeniu rodzinnego handlowego biznesu, a potem w kierowaniu Open Finance. sie sam był przedsiębiorcą. Po miesiącu rozmów, czyli w sierpniu 2010 r., zdecydował się przyjąć propozycje właścicieli Tax Care.
- Przez pierwsze trzy miesiące właściwie nie wychodziłem z pracy - wspomina Jarosz. Był to okres dynamicznych zmian w firmie, wdrażania nowych pomysłów. Biznes Tax Care został znacznie rozbudowany i częściowo przemodelowany. - Duże zmiany zwykle skutkują też pewnymi roszadami w zespole. To było kolejne zadanie, z którym musiałem się zmierzyć - dodaje.
- Zdecydowanie postawiliśmy na to, żeby Tax Care różnił się od tradycyjnych biur księgowych jakością obsługi - opowiada Jarosz. Księgowe, które pracują dla Tax Care, nie zajmują się wyłącznie typową obsługą rachunkową, lecz także mają kontakt z klientem. Rozmawiają o jego potrzebach dotyczących na przykład produktów finansowych, pełnią rolę doradców.
- To niejedyne zmiany w modelu biznesowym, jakie wprowadziliśmy - mówi Jarosz. - Stwierdziliśmy, że poza obsługą typowo księgową przedsiębiorcom potrzebna jest firma, która zajmie się za nich prowadzeniem kadr, na przykład doradzi, jaki rodzaj umowy zaproponować pracownikowi - dodaje. Tax Care zajmuje się także doradztwem finansowym, czyli na przykład pomaga wybrać najlepszy sposób finansowania inwestycji, ale też pokazuje, jakie są skutki podatkowe danego kredytu.
- Chcemy, żeby przedsiębiorca skupił się na tym, na czym zna się najlepiej, czyli prowadzeniu swojego biznesu, a my zajmiemy się za niego wszystkimi formalnościami i całą administracją - mówi Jarosz.
Sportowe pasje
- Intensywna rozbudowa biznesu Tax Care w 2011 r. poszła w parze ze znacznym zwiększeniem osiąganych dochodów - mówi Jarosz. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy firma pozyskała kilka tysięcy stałych klientów, dzięki czemu w 2011 r. planuje wypracować ponad 20 mln zł zysku. W 2012 r. biznes ma się rozwijać jeszcze szybciej.
- Zakładamy, że na koniec przyszłego roku będziemy obsługiwać 20 tys. stałych klientów, chcemy również otworzyć kilkanaście nowych placówek - mówi Jarosz. Nowością, która ma przyciągnąć klientów, są m.in. tanie usługi prawnicze.
Wolny czas Adrian Jarosz spędza bardzo aktywnie. - Staram się uprawiać biegi, jak mogę najczęściej - mówi prezes Tax Care. Przyznaje, że jeszcze w liceum większość wolnego czasu poświęcał na uprawianie sportu. - Trenowałem profesjonalnie koszykówkę w jednym z najlepszych wrocławskich klubów - Śląsku Wrocław - dodaje Jarosz.
@RY1@i02/2011/249/i02.2011.249.000001600.807.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
W młodości trenował w Śląsku Wrocław koszykówkę, teraz kiedy tylko może, stara się uprawiać biegi
Magdalena A. Olczak
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu