Z nieba do piekła, czyli co gubi koncerny
Kodak, Motorola, Nokia, Blockbuster, Pan Am, General Motors czy Chrysler - lista firm, które zgubiła nadmierna pewność siebie, wydłuża się z roku na rok. I tylko nielicznym udaje się uniknąć upadku i zniknięcia z rynku
obrośnięte w tłuszcz, zadowolone z siebie korporacje. Łatwo im przegapić rewolucję technologiczną, zmianę mody, zlekceważyć konkurenta. Wierzą, że wiecznie będą numerem 1. Potem nie każdą daje się uratować. - Wiele firm światowych musi przeżyć los Ikara. Wykorzystują swoją receptę sukcesu i lecą coraz wyżej i szybciej, co staje się źródłem ich klęski - mówi "DGP" Krzysztof Obłój z Akademii Koźmińskiego, specjalista od zarządzania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.