Bez ryzyka nie ma zabawy, czyli jak stracić czyjeś miliardy
Liczba traderów, którzy tracą fortuny powierzone ich pracodawcom, będzie rosła. W czasie największych zawirowań na rynkach tolerowanie ostro grających pracowników leży bowiem w interesie samych banków
U rodzony w Ghanie 31-letni, Kweku Adoboli dołączył niedawno do grona takich królów defraudacji jak Nick Leeson czy Jerome Kerviel, obciążając szwajcarski bank UBS stratami w wysokości ponad 2 mld dol. Choć politycy i nadzory finansowe od lat obiecują ukrócenie ryzykownych operacji, dalej są one możliwe. Mało tego, liczba traderów łajdaków i ich kosztownych wpadek będzie rosnąć, bowiem w czasie największych zawirowań na rynkach tolerowanie ostro grających pracowników leży w interesie banków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.