Doradca, który umie wyciągać firmy z kłopotów
ANDRZEJ PIECHOCKI uratował Szeptel przed bankructwem. Teraz będzie skupował akcje zbudowanego na jego bazie funduszu MNI, bo inni wyprzedają je za pół ceny
Piechocki to MNI, a MNI to Piechocki - tak mówi się na rynku. Trafił do spółki w 2002 r., gdy firma występowała jeszcze pod nazwą Szeptel i chyliła się ku upadkowi. W głowach byłych prezesów spółki, będącej niewielkim operatorem telefonii stacjonarnej na Podlasiu, narodził się pomysł konsolidacji branży telekomunikacyjnej i konkurowania bezpośrednio z Telekomunikacją Polską. Rzeczywistość szybko jednak te plany zrewidowała, a prokurator zajął się ich autorami.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.