Bieda w reklamie
Agencja Carat obniżyła prognozę wzrostu rynku reklamowego na świecie. Firmy powinny wydać na promocję swoich produktów o 5 proc. więcej niż w 2010 r., a nie o 5,7 proc., jak wcześniej prognozowano.
"Do złagodzenia prognoz skłonił nas połączony wpływ czynników makroekonomicznych i politycznych oraz katastrof naturalnych" - napisał w oświadczeniu szef grupy Aegis, do której należy Carat, Jerry Buhlmann. Chodzi oczywiście o wolniejszy niż planowano wzrost gospodarczy, rewolucje w świecie arabskim i tsunami, które nawiedziło Japonię. Ogólny trend łamią reklamodawcy w naszej części Europy. Najszybciej wzrośnie rynek reklamy w Rosji i Turcji - odpowiednio o 16,9 proc. i 10 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.