Miejskie rowery jadą pod prąd rynku
ARKUS & ROMET I KROSS wyczuły potrzeby klientów i zwiększają produkcję
Rynek jednośladów nie może się wyrwać z zapaści. Wciąż spada produkcja, mało sprzedaje się na eksport, a w magazynach i u dilerów zalega ponad 200 tys. rowerów, na które nie ma nabywców. Za optymistyczny prognostyk branża uznaje utrzymywanie się popytu na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Najgorzej wiedzie się segmentowi rowerów sportowych. Jedynie rowery miejskie, mimo że są relatywnie drogie, sprzedają się coraz lepiej. I to zarówno nowe, jak i z drugiej ręki, pochodzące z importu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.