Starbucks chce nauczyć Amerykanów czytania
Howard Schultz w ciągu dwóch dekad zbudował światowe imperium kawowe. Teraz finansuje m.in. walkę z analfabetyzmem we własnym kraju
Howard Schultz uczynił z picia kawy biznes, jakiego świat jeszcze nie widział, choć nie wymyślił nic nowego. Dzięki niemu kawiarnie z biało-zielonym logo Starbucks zadomowiły się na wszystkich kontynentach, a picie czarnego, aromatycznego napoju z papierowego kubeczka stało się oznaką dobrego gustu. - Nie ma o czym gadać. Moja firma nie jest przedsięwzięciem dobroczynnym - mówi Schultz o recepcie na sukces. Ale wbrew tym słowom nie jest bezlitosnym szefem nastawionym wyłącznie na pomnażanie zysku. Amerykańskim pracownikom gwarantuje wyjątkowo godziwe warunki zatrudnienia, jakich nie ma w wielu innych bogatych korporacjach, a część zarobku przeznacza na pomoc dla najbiedniejszych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.