Rekiny finansjery uwielbiają wrogie przejęcia
Liczba fuzji i ich wartość będą rosły wraz z poprawiającą się koniunkturą i coraz lepszymi warunkami finansowymi. Menedżerowie szykują się do podboju nowych terytoriów, by nie przegapić szansy na szybki rozwój firmy albo dobranie się do majątku rywala. Świat finansów żyje walką o przejęcie nowojorskiej giełdy, ale również w Polsce zdarzają się operacje godne Gordona Gekko, bohatera filmu "Wall Street"
wrogie przejęcia to na Zachodzie często stosowany sposób na skokowy rozwój firmy lub dobranie się do majątku rywala. W Polsce w ostatnich miesiącach liczba takich operacji zaczęła szybko rosnąć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.