Poczta Polska musi się zmienić w bank. Inaczej nie przetrwa
Największe pod względem zatrudnionych osób polskie przedsiębiorstwo powinno ograniczyć koszty i mocniej oprzeć się na usługach finansowych. W przeciwnym wypadku nie uda mu się utrzymać przewagi nad rywalami, którzy mocniej zaatakują po uwolnieniu rynku usług pocztowych w 2013 r. Tym bardziej że konkurencja będzie ostra, ponieważ ilość korespondencji papierowej systematycznie spada
Rok 2013 przyniesie prywatyzację Poczty Polskiej i całkowite otwarcie rynku pocztowego. Nie konkurenci są jednak dla niej największym zagrożeniem, a poczta elektroniczna i powszechny odwrót od papieru. Największe pod względem liczby zatrudnionych polskie przedsiębiorstwo musi ograniczyć koszty i mocniej oprzeć się na usługach finansowych. Inaczej mogą po nim pozostać tylko znaczki w klaserach.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.