Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Poczta Polska nie do likwidacji

28 czerwca 2018

NOWY PREZES wstrzymuje plan zamknięcia 3 tysięcy oddziałów i zwolnienia blisko 5 tysięcy pracowników. Przynajmniej na pięć miesięcy. A potem przedstawi nową strategię, którą zwieńczy debiut giełdowy w roku 2013

Poczta Polska nie będzie na razie zamykać oddziałów i zwalniać pracowników - zdecydował Jerzy Jóźkowiak, który od początku marca jest prezesem spółki. Chce sprawdzić zasadność likwidacji urzędów, tworzenia agencji pocztowych i restrukturyzacji zatrudnienia. Odpowiedzi mają być znane za ok. 5 miesięcy. Efektem mogą być zmiany w przyjętej już pięcioletniej strategii spółki, która w 2013 r. ma zadebiutować na giełdzie.

- Chcę mieć całkowitą pewność, że likwidacja każdej placówki jest uzasadniona ekonomicznie. A teraz jej nie mam - podkreśla Jóźkowiak.

Już wstrzymał plan likwidacji 3 tys. oddziałów, głównie na wsiach i w mniejszych miejscowościach, rozpisany na trzy najbliższe lata, a także - związane z nim zwolnienia. Działania te miały doprowadzić do zmniejszenia sieci operatora do 1,5 - 2 tys. oddziałów i zmniejszenia liczby zatrudnionych o przeszło 4,8 tys. Uzyskane w ten sposób oszczędności miały poprawić wyniki finansowe operatora, którego pozycję stale osłabia prywatna konkurencja.

Przeciwko likwidacji oddziałów zaprotestowały głośno związki zawodowe, samorządowcy, a także posłowie.

Jerzy Jóźkowiak podkreśla, że analiza planu likwidacji placówek potrwa do końca kwietnia. Przez kolejne 3 - 4 miesiące Poczta będzie pracować nad nowym planem biznesowym i sposobem wprowadzenia go w życie. W efekcie zmianom ulec może cała strategia Poczty Polskiej na lata 2010 - 2015.

Nowy prezes podkreśla, że nie zrezygnuje jednak z oszczędności. Dotychczasowy plan zakładał, że przez pięć lat Poczta zaoszczędzi ok. 1,7 mld zł.

- Spółka musi mieć stabilny model biznesowy i być dochodowa. Dlatego będziemy oceniać pracę według wskaźników rentowności i szukać nowych źródeł przychodów. Choćby takich jak e-commerce - zapowiada.

Tym bardziej że Skarb Państwa zdecydował, że Poczta trafi na giełdę. Najbardziej realny termin debiutu to - według Jóźkowiaka - rok 2013.

Jóźkowiak trafił do Poczty z operatora telekomunikacyjnego MNI, ale wcześniej przez lata pracował w bankowości, m.in. w Multibanku i mBanku. I dlatego chce, aby tak jak w bankach, każdy oddział Poczty oceniany był pod względem rentowności.

- Niektóre oddziały mogą być nierentowne ze względu na lokalizację, ale możemy chcieć je utrzymywać z powodów strategicznych. Musimy mieć jednak narzędzia, by ocenić efektywność pracy osób tam zatrudnionych - dodaje Jóźkowiak.

Poczta nie wycofuje się też do końca z zamiaru uruchamiania agencji pocztowych w tych miastach, gdzie z usług operatora korzysta więcej klientów. Partnerami mają być prywatni przedsiębiorcy, a także sieci handlowe, supermarkety i stacje benzynowe.

Pierwsze agencje ruszą w Warszawie i Chorzowie. Pierwotnie planowano, że w tym roku powstanie ok. 500 - 600 takich placówek. W ciągu trzech lat miało zaś powstać ok. 3,3 tys. agencji.

Problem w tym, że stworzenie tak dużej sieci placówek w tym okresie może się nie udać. - Brakuje chętnych do otwierania nowych agencji, bo to się nie opłaca - twierdzi Piotr Moniuszko, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

Tak jest np. w Wielkopolsce, gdzie spółce trudno znaleźć chętnych do prowadzenia 118 agencji.

Osoby zatrudnione w placówkach, które w ramach programu zostały przekształcone w agencje, nie kryją niezadowolenia. - Agencja otrzymuje 1,8 tys. zł podstawy plus prowizję od świadczonych usług - mówi pracownik jednej z nowych agencji w Chorzowie. A prowizje od usług zmalały. - Wcześniej prowizja od paczki wynosiła 30 proc. kosztów jej nadania, teraz to 1,15 zł niezależnie od wielkości paczki - mówi nasz rozmówca.

Współpraca Tomasz Żółciak

@RY1@i02/2011/049/i02.2011.049.000.011a.001.jpg@RY2@

Konkurencja na rynku pocztowym rośnie

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.