Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Pożyczki z sieci coraz popularniejsze

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

OFERTA ATRAKCYJNA dla wierzyciela i inwestora

Przybywa portali, które specjalizują się w pośrednictwie między inwestorami mającymi nadwyżki finansowe a osobami, które potrzebują szybkich pożyczek. Dwa największe to Finansowo.pl. i Kokos.pl. W listopadzie 2010 roku zaczęła działać Sekrata.pl, a w styczniu ruszył Pożycz.pl.

- Miesięczne obroty w naszym serwisie wynoszą obecnie ok. 1,5 mln zł, a rok temu nie przekraczały 1 mln zł - mówi Rafał Agnieszczak, prezes Finansowo.pl.

- W ubiegłym roku pośredniczyliśmy w udzieleniu prawie 22 mln zł pożyczek, a rok wcześniej niewiele ponad 12 mln zł - mówi Tomasz Bobrowski z Kokos.pl.

O takiej dynamice sektor bankowy może tylko pomarzyć. Nic dziwnego, że kolejne firmy próbują zaistnieć na tym rynku. - Ruszyliśmy w połowie listopada i obecnie mamy ponad 700 użytkowników - dodaje Michał Michalak z Sekraty.pl. - Po dwóch tygodniach od startu mamy 328 użytkowników - twierdzi Szymon Mydlarz, prezes Pożyczka.pl.

Coraz więcej osób, które starają się o kredyt w banku, odchodzi z kwitkiem, więc potencjalnych klientów portali przybywa. Tam pożyczkę teoretycznie może dostać każdy, a do tego są one najczęściej tańsze. - Co prawda średnie oprocentowanie nominalne jest takie samo jak w bankach, ale liczy się rzeczywiste. U nas do kosztu pożyczki trzeba dodać tylko 2 zł, a w bankach są inne opłaty, które podnoszą rzeczywiste oprocentowanie nawet powyżej 35 proc. - mówi Mydlarz.

Każda osoba, która chce uzyskać pożyczkę, jest sprawdzana, choć nie tak dokładnie jak w bankach. - Weryfikujemy numer telefonu i konta bankowego, sprawdzamy też informacje o kliencie w biurach informacji gospodarczej - mówi Tomasz Bobrowski.

Za takie sprawdzenie pożyczkobiorca musi zapłacić. Powstaje też baza danych CEDR (Centrum Ewidencji Dłużników Ryzykownych). - Jeśli ktoś okazał się niesolidnym klientem np. w Kokosie, to nie dostanie pożyczki także w Finansowo.pl i odwrotnie - mówi Rafał Agnieszczak.

Na ile portale są atrakcyjne dla pożyczkodawców? Według Agnieszczaka warto podjąć ryzyko i zamiast zakładać lokatę w banku z oprocentowaniem 6 - 7 proc. rocznie, można pożyczyć komuś pieniądze i zarobić 15 - 20 proc. Oczywiście także trzeba zapłacić 19-proc. podatek Belki, ale zysk jest znacznie większy. Większe jest też ryzyko. - Dlatego każdy inwestor może pożyczyć jednej osobie maksymalnie 500 zł - mówi Rafał Agnieszczak.

Kwoty pożyczki mogą być większe, ale do transakcji dochodzi w momencie, gdy na konkretnej aukcji zbierze się odpowiednia liczba inwestorów, którzy zaufają pożyczkobiorcy.

- Spłacalność pożyczek na naszym portalu wynosi nawet 96 proc. - mówi Tomasz Bobrowski. Także na innych platformach odsetek pożyczek niespłacanych w terminie nie przekracza 6 - 7 proc. W sektorze bankowym problemy ze spłatą dotyczą ponad 15 proc. kredytów konsumenckich.

@RY1@i02/2011/026/i02.2011.026.000.014a.001.jpg@RY2@

Nie jesteśmy skazani na kredyty w banku

Roman Grzyb

roman.grzyb@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.