Banki nie chcą dawać kredytów na działki
Warunki, na jakich udzielane są kredyty na zakup działki, są teoretycznie takie same jak przy kredytach mieszkaniowych. W tym przypadku praktyka jednak mocno odbiega od teorii.
- Te pożyczki mają takie same marże, prowizje i inne opłaty, jak kredyty udzielane na kupno mieszkania - mówi Jarosław Procyk, menedżer produktów hipotecznych w BZ WBK.
Oprocentowanie pożyczek złotowych zaczyna się od ok. 5 proc. Takie warunki proponuje BZ WBK i Deutsche Bank. Najdroższe kredyty na zakup ziemi ma Mazowiecki Bank Regionalny i Nordea (oprocentowanie ponad 7 proc.). Pożyczek na działki nie ma dużo.
- Obecnie mniej niż 10 proc. udzielanych kredytów hipotecznych przeznaczonych jest na zakup ziemi budowlanej - mówi Magdalena Wypych, specjalista w biurze kredytów hipotecznych mBanku i MultiBanku.
Najczęściej ten odsetek jest jeszcze niższy.
Większość banków zapewnia, że kredytuje zakup całej nieruchomości, a niektóre nawet więcej. W praktyce może to wyglądać jednak nieco gorzej.
- Mamy kredyty na 100 proc. wartości nieruchomości, ale tylko dla określonej grupy klientów. Są to osoby młode, do 35 lat, niezależne finansowo, które dysponują odpowiednimi zarobkami - mówi Jarosław Procyk. BZ WBK nie podaje, jakiej wysokości muszą być te zarobki.
Jeśli te wszystkie warunki nie są spełnione, maksymalna wartość kredytu spada do 90 proc. wartości działki. To i tak bardzo dużo w porównaniu z innymi bankami.
- W naszym banku maksymalna wartość kredytu na działkę nie może przekroczyć 70 proc. jej wartości - mówi Tomasz Gryn, dyrektor departamentu kredytów hipotecznych Polbanku. - Jeśli zabezpieczeniem kredytu ma być grunt budowlany, to kredytujemy zakup tylko połowy działki. Jeśli kredytobiorca dysponuje dodatkowym zabezpieczeniem mieszkaniowym, to wówczas możemy skredytować zakup całej nieruchomości - mówi Agnieszka Krawczyk z Allianz Banku.
Także w Raiffeisen Banku maksymalna wysokość kredytu na działkę nie może przekroczyć połowy jej wartości. - Z doświadczeń wielu krajów wynika, że ceny działek są mniej stabilne niż mieszkań i domów. Dlatego za bezpieczniejsze uznajemy finansowanie zakupu nieruchomości, w których nasi kredytobiorcy rzeczywiście zamieszkają - tłumaczy Mikołaj Tatarkiewicz, dyrektor zarządzający ryzykiem detalicznym w Raiffeisen Banku.
Nawet niektóre rodzaje działek położone blisko dużych aglomeracji, czyli teoretycznie wyceniane wysoko, mogą nie dostać kredytowania. - Nie udzielamy kredytów na kupno gruntów rolnych i letniskowych - mówi Magdalena Wypych.
@RY1@i02/2011/013/i02.2011.013.000.012c.001.jpg@RY2@
Lepsze kredyty na zakup działek budowlanych
Roman Grzyb
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu