Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Koniec frankowego eldorado banków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

NOWA USTAWA ma ograniczyć spready. Raty kredytów walutowych będą niższe, bo będziemy je spłacać po kursie NBP, a nie ustalanym arbitralnie przez bank

Raty kredytów zaciągniętych we frankach mogą być niższe. Szwajcarski bank centralny planuje interwencję na rynkach, by obniżyć kurs swojego pieniądza. A polski resort gospodarki forsuje ustawę antyspreadową, która ma zmniejszyć koszty obsługi kredytów walutowych. Wejdzie w życie najpewniej jeszcze w tym roku.

Spread to różnica między kursem kupna, w którym zaciąga się kredyt, a kursem sprzedaży walut, po którym się go spłaca. Różnica dochodzi dziś nawet do 40 groszy na franku, co stanowi ok. 14 proc. Ustawa, nad którą pracuje Waldemar Pawlak, przewiduje, że klient, aby spłacić ratę kredytu, mógłby kupić franka tam, gdzie jest on najtańszy.

Takie rozwiązanie dopuszcza już rekomendacja S II, ale banki utrudniają jak mogą korzystanie z niej. Każdy, kto raz zdecyduje się na taki krok, musi w ten sposób spłacać kredyt do końca obowiązywania umowy. Poza tym prowizja od operacji czy przymus otwarcia specjalnego rachunku walutowego czynią ją mało opłacalną.

Drugie udogodnienie, jakie ma się znaleźć w ustawie, to możliwość spłaty według kursu Narodowego Banku Polskiego - korzystniejszego od oferowanych przez banki komercyjne. Według wyliczeń resortu gospodarki banki zarabiają na spreadach 1 - 1,5 mld zł rocznie. Po wprowadzeniu regulacji klienci odzyskaliby część tej sumy.

Założenia ustawy są już po konsultacjach międzyresortowych i szef resortu gospodarki chce, by jeszcze w styczniu trafiły pod obrady rządu. Dzięki temu prace nad nią mogłyby zakończyć się w tym półroczu.

- Z inicjatywami ustawodawczymi trzeba ostrożnie, bo możemy doprowadzić do regulowanej gospodarki rynkowej - mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. - Spready także są elementem konkurowania banków o klienta.

Zdaniem bankowców nawet jeśli ustawa wejdzie w życie, nie może dotyczyć już zawartych umów. Waldemar Pawlak uważa jednak, że nie jest to przesądzone.

Spready to jeden powód bólu głowy, drugi to wysoki kurs franka. Planowana interwencja banku centralnego na rynkach walutowych najprawdopodobniej obniży kurs franka. Ale dopóki sytuacja międzynarodowa się nie uspokoi, frank będzie traktowany jako bezpieczna lokata, czyli jego kurs pozostanie wysoki.

@RY1@i02/2011/006/i02.2011.006.000.001a.001.jpg@RY2@

Ile wyniesie rata kredytu w CHF

Współpr. Bartłomiej Niedziński

Roman Grzyb

Grzegorz Osiecki

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.