Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Sektor budowlany wciąż na dużym minusie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Firmy nadal muszą tworzyć rezerwy na nierentowne kontrakty

Spółki budowlane mają za sobą kolejny nieudany kwartał. W okresie lipiec - wrzesień 2012 r. łączne przychody 27 giełdowych firm z branży zamknęły się kwotą 6,3 mld zł. To o ponad 15 proc. mniej niż w III kw. ubiegłego roku.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o wyniki netto. Łącznie wszystkie przedsiębiorstwa miały 186,39 mln zł straty, podczas gdy rok temu zarobiły 118,61 zł. To i tak wynik lepszy niż w II kw. zakończonym z niemal 3 mld zł na minusie, będącymi w głównej mierze efektem gigantycznych odpisów na nierentowne kontrakty w Polimeksie i PBG.

Polimex w III kw. kontynuował politykę czyszczenia bilansu. Z kolei PBG wykazało w tym czasie 159,67 mln zł zysku. Był to jednak przede wszystkim efekt zabiegów księgowych, ponieważ firma przestała ujmować w wynikach grupy spółki Aprivia i Hydrobudowa będące w likwidacji.

- Bilanse stara się czyścić teraz cały sektor. Poza rezerwami na nierentowne kontrakty na wyniki spółek wpływ mają jeszcze spadająca sprzedaż i coraz niższe marże - wskazuje Arkadiusz Chojnacki z Ipopema Securities.

Krzysztof Pado z BDM szacuje, że przy tegorocznych stratach samego Polimeksu i PBG marża brutto na sprzedaży dla całej branży jest ujemna. Dla pierwszej ze spółek po trzech kwartałach wynosi ona -6,7 proc., podczas gdy przed rokiem było to też 6,7 proc., ale na plusie.

- Są też spółki, które dość dobrze sobie radzą. Jednak i u nich poziom marż jest niższy niż w ubiegłym roku. Na przykład w Budimeksie marża wynosi 6,5 proc., ale w 2011 r. sięgała 8,4 proc. - wylicza analityk BDM. Dodaje, że dla branży bezpieczny poziom marży brutto na sprzedaży to okolice 8-10 proc. Po odliczeniu kilku procent kosztów ogólnego zarządu zapewnia to rentowność kontraktów.

Tymczasem spółki muszą walczyć o umowy, których jest coraz mniej, a ceny są niskie ze względu na wciąż ogromną konkurencję na rynku. - Spodziewam się, że w przyszłym roku marże mogą się poprawić, ale będą w najlepszym przypadku na poziomie kilku procent - szacuje Krzysztof Pado.

Analitycy domów maklerskich spodziewają się, że spółki budowlane będą kontynuowały do końca 2012 r. tworzenie rezerw na nierentowne kontrakty i w 2013 r. wejdą raczej z czystymi bilansami. To może oznaczać, że mogą w przyszłym roku pokazać wyniki lepsze niż w tym, ale niekoniecznie będą one dobrej jakości.

Przyszły rok będzie dla branży równie trudny. Arkadiusz Chojnacki szacuje, że problemy związane z niższą sprzedażą w pewnym stopniu może zniwelować zahamowanie wzrostu cen materiałów budowlanych, ale i tak sukcesem dla branży będą delikatne zyski. - Jednymi z największych problemów branży będą cały czas ściąganie należności i słaba płynność finansowa - wskazuje analityk Ipopema Securities.

@RY1@i02/2012/224/i02.2012.224.00000120e.802.jpg@RY2@

Wyniki największych spółek budowlanych na GPW

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.