Dziennik Gazeta Prawana logo

Filmowe chodzenie po prośbie

29 czerwca 2018

Zbieranie pieniędzy na produkcję filmu przypomina szycie patchworkowej kołdry. Największy kawałek materiału można dostać od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, jedną czy dwie łaty dadzą prywatni inwestorzy, a nici i pierze wniesie aportem ktoś jeszcze. I tak łata po łacie układa się całość. Czasem trzeba na to nawet kilku lat

Tak Michał Kwieciński, szef studia Akson, zbierał 19 mln zł na film "Wałęsa". 6 mln dotacji przyznał Polski Instytut Sztuki Filmowej, kolejne 2 mln dała szefowa PISF z przysługującego jej specjalnego budżetu. W produkcję zaangażowały się Telekomunikacja Polska, Narodowe Centrum Kultury i Canal+ Cyfrowy. Jednak budżet wciąż nie był zamknięty. Filmowi postanowił pomóc prezydent Gdańska Paweł Abramowicz. Do kilku firm mających siedziby w mieście rozesłał listy: "Na prośbę Andrzeja Wajdy przesyłam ofertę współpracy przy realizacji najnowszego filmu »Lech Wałęsa«. Gorąco namawiam do wsparcia tego projektu". Na prośbę odpowiedziały dwie: energetyczna Grupa Energa oraz Amber Gold.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.