Debiutanci muszą walczyć o pieniądze inwestorów
Giełda
Kolejne miesiące, według zapowiedzi firm, mają przynieść wzrost liczby debiutów na rynku głównym GPW. Do końca roku 18 spółek planuje wejście na giełdę. Jednak wyniki oferty publicznej spółki KDM Shipping pokazują, że niełatwo teraz o pieniądze inwestorów. Firma liczyła na 100 mln zł, a zebrała ledwie czwartą część tej kwoty.
- Obecnie wyceny spółek z kilkuletnią historią notowań na GPW są na bardzo atrakcyjnych poziomach, co sprawia, że potencjalni debiutanci konkurują o środki inwestorów z już notowanymi fimami - uważa Jan Rekowski z DM BZ WBK.
Niepewność panująca na rynku zniechęca część firm do debiutu. Swoje plany zrewidowała spółka o2.pl zarządzająca portalami internetowymi. Jeśli sytuacja się nie polepszy, liczba debiutantów może się zmniejszyć. Jednak Rekowski widzi oznaki poprawy. - Inwestorzy dysponują dodatkową gotówką, pochodzącą z rekordowych w tym roku dywidend oraz wezwań na akcje spółek notowanych na GPW, które mogą przeznaczyć na obejmowanie akcji nowych emitentów- wyjaśnia.
Gdyby wszystkie firmy zapowiadające wejście na GPW zrealizowały swoje plany, oznaczałoby to znaczną poprawę statystyk. Do tej pory bowiem na głównym parkiecie pojawiło się 12 spółek. W roku 2011 debiutantów było 38.
Niepewność widać także na NewConnect, rynku przeznaczonym dla małych i nowych firm. O planach wejścia na NC do końca roku poinformowało zaledwie 9 spółek. To spore spowolnienie, bo do tej pory zadebiutowało tam 60 firm. - Do końca roku można się spodziewać 30 - 35 debiutów - szacuje Jarosław Pietraszko z firmy PKF, która jako autoryzowany doradca zajmuje się wprowadzaniem firm na NC.
Pozornie 90 - 95 nowych firm na nowym rynku wydaje się liczbą imponującą, jednak tak naprawdę będziemy mieli do czynienia ze sporym spadkiem. W ubiegłym roku na NC pojawiły się 172 spółki.
Przyczyną znowu jest niepewność inwestorów. - Przeciągający się kryzys w strefie euro zwiększa ryzyko inwestycji, powodując mniejszą podaż nowych środków pieniężnych na rynek akcji - wyjaśnia Pietraszko. - Dodatkowo inwestorzy śrubują wymagania, szukając firm o mocnych fundamentach i pewnej perspektywie, których w czasie kryzysu wcale nie jest dużo - dodaje.
@RY1@i02/2012/155/i02.2012.155.000001300.802.jpg@RY2@
Debiuty giełdowe
Patryk Sikorski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu