Trzy nowe twarze w KGHM
Miedziowy gigant ma nowe władze spółki. Prezes Herbert Wirth ocalał. Ale finansami firmy zajmie się Włodzimierz Kiciński, były szef Nordei, z czego szef koncernu nie jest zadowolony
Rada nadzorcza KGHM decyzję o nowych władzach miała podjąć na wtorkowym posiedzeniu. To jednak zakończyło się w nocy poważnym zgrzytem. Herbert Wirth, który dostał wyłączność na negocjacje z radą, miał przedstawić kandydatów do nowego zarządu. Gdy przyszedł do warszawskiego hotelu Marriott na spotkanie z członkami rady, okazało się, że ci... rozmawiają już z innym kandydatem - Włodzimierzem Kicińskim. Według naszych informacji część osób z rady chciała, by to on objął fotel szefa KGHM. Ostatecznie zaproponowano mu funkcję wiceprezesa ds. finansowych. - Wirth się wściekł, bo to on miał proponować skład zarządu. Miało się w nim znaleźć miejsce dla Macieja Tybury, dotychczasowego wiceprezesa odpowiedzialnego za finanse koncernu. Posiedzenie zakończyło się więc patem - zdradza nam osoba, która zna szczegóły spotkania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.