Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Już cztery banki szykują się do zwolnień

29 czerwca 2018

Skoro nie można sprzedawać kredytów, to trzeba ciąć koszty

BNP Paribas Polska to czwarty bank, który w ciągu ostatnich kilku tygodni zapowiedział zwolnienia pracowników. Do połowy 2013 r. chce zwolnić do 410 osób.

Jeszcze na początku kwietnia w informacji o planach finansowych banków na 2012 r. Komisja Nadzoru Finansowego podała, że większość z nich planuje przyrost zatrudnienia, łącznie na poziomie 1 proc. - Niektóre banki planowały zwolnienia w momencie składania planu na 2012 r. do KNF. Niektóre zdecydowały się na to później - mówi Łukasz Dajnowicz z KNF.

Poza BNP Paribas zwolnienia planują Bank Handlowy, Nordea i BPH. W sumie pracę może u nich stracić do 2 tys. osób. W BPH będzie to trzecia fala zwolnień w ciągu ostatnich lat. W czasie ostatniej zwolniono niemal 1,5 tys. ludzi.

- Banki szukają sposobów na poprawę wyników. Nie mają zbyt wielu możliwości zwiększania zysków poprzez wyższe przychody, więc tną koszty i rozpoczynają restrukturyzację - mówi Marcin Materna z Millennium DM.

Tomasz Bursa z Ipopema Securities dodaje, że w większości przypadków zapowiedziane zwolnienia to efekt osłabienia rynku detalicznego, czyli pożyczek konsumpcyjnych i hipotecznych. W dużym stopniu to skutek decyzji nadzoru, który zaostrzył zasady obliczania zdolności kredytowej klientów indywidualnych. Uderzyły one m.in. w rynek walutowych kredytów hipotecznych, które praktycznie są niedostępne dla przeciętnego klienta. - Biznes detaliczny głównie na kredytach hipotecznych zbudował Nordea Bank. Banki widzą, że będą miały problem z rozwojem w segmencie detalicznym, stąd decyzje o cięciach - dodaje analityk Ipopemy.

Poza trudną sytuacją na rynku detalicznym inną przyczyną dalszych cięć zatrudnienia w sektorze bankowym będą fuzje. Największą tego typu transakcją w najbliższym czasie będzie połączenie BZ WBK i Kredyt Banku. Na koniec 2011 r. zatrudniały one w sumie ponad 14 tys. osób. BZ WBK ocenia, że po połączeniu zamkniętych może być 40 - 50 placówek.

Analitycy przewidują, że cięcia dotkną przede wszystkim Kredyt Banku. - Szacuję, że w ramach zamykania placówek pracę może stracić 500 -700 osób - mówi analityk jednego z domów maklerskich. Inni, biorąc pod uwagę zwolnienia także w centrali KB, mówią o 1000 - 1500 osób do zwolnienia.

@RY1@i02/2012/090/i02.2012.090.00000110c.802.jpg@RY2@

Zatrudnienie w sektorze bankowym

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.