Rzemieślniczki ery 2.0
Zamiast kariery w korporacji wybierają szycie, malowanie czy robienie biżuterii. Dokładają do tego własne sklepy internetowe, promocję na Facebooku i blogach. W branży rękodzielniczej nowej generacji królują młode kobiety
Historie Ani i Aleksandry oraz Marty i Ewy brzmią niemalże identycznie. Przyjaciółki znudzone pracą w korporacji i szukające dla siebie nowej ścieżki życiowej wpadają na pomysł: skoro interesujemy się modą, to dlaczego by się nią nie zająć na poważnie. U Marty Walochy i Ewy Kolbon (obie z Krakowa) taki plan pojawił się podczas wakacji we Włoszech. - Miałyśmy czas na relaks, na przemyślenie tego, co chciałybyśmy robić. Obie miałyśmy bezpieczne prace i dobre pensje, ale brakowało nam w życiu czegoś ciekawego. Tym wyzwaniem miało być tworzenie torebek - opowiada Marta Walocha. Od pomysłu do realizacji przeszły szybko, bo skoro już były we Włoszech, postanowiły na miejscu sprawdzić, jak wygląda ręczne szycie toreb. - Okazało się, że zainteresowanie modą to za mało, bo tak naprawdę nie mamy o niczym pojęcia i musimy się nauczyć wszystkiego od początku - opowiadają. To było dwa lata temu. Dziś firma Me & Bags daje sobie tak dobrze radę, że właścicielki porzuciły wcześniejsze kariery i skupiły się na biznesie. Założyły sklep internetowy i same promują swoje produkty. - Mamy już pierwsze sukcesy. Nasze torebki występują w "Julii", serialu TVN - cieszą się właścicielki Me & Bags.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.