Szybko, tanio i tłusto, czyli Polak najedzony
W ubiegłym roku ubyło 200 restauracji. Euro 2012 pod znakiem kebabu?
Kebab, frytki, hot dogi, kanapki i wszystko w biegu - tak żywi się przeciętny Polak. Nie ma czasu i pieniędzy, żeby usiąść i spokojnie zjeść porządny obiad w restauracji. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu przygotowanego na prośbę DGP przez firmę badawczą Soliditet Polska z Grupy Bisnode. Wynika z niego, że w całym 2012 roku zarejestrowanych zostało u nas 746 nowych punktów z jedzeniem na wynos, podczas gdy wyrejestrowano ich 628. Bilans jest zatem dodatni - przybyło nam 118 nowych fast foodów. Znacznie gorzej sytuacja wygląda w branży restauracyjnej - w całym 2011 roku zarejestrowanych zostało 6 tys. nowych lokali. Wyrejestrowano natomiast 6,2 tys., co oznacza, że ubyło nam aż 200 restauracji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.