Indie tupią nogą, my płacimy więcej
Indie wstrzymały sprzedaż bawełny. W ciągu kilku miesięcy odczujemy to w sklepach i na bazarach
Podwyżki ubrań bawełnianych o 10 proc. w najbliższych miesiącach są bardzo realne, uważają eksperci. Powodem jest drożejąca bawełna. Co oczywiste, najbardziej ucierpią towary, w produkcji których udział tego surowca jest najwyższy: ręczniki, pościel, piżamay czy T-shirty. Największe podwyżki będą dotyczyć najtańszych wyrobów. W przypadku odzieży uznanych producentów, gdzie liczy się metka, zmian cen może nie być wcale lub mogą być symboliczne. - Także w przypadku ubrań, przy wytwarzaniu których stosuje się syntetyki, podwyżka może wynieść najwyżej kilka procent - uważa Andrzej Drożdż, ekspert Polskiej Izby Bawełny.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.