Dziennik Gazeta Prawana logo

Sukces oznacza bezduszność

1 lipca 2018

Carl Icahn jest największym inwestorem świata. I zarazem najbardziej znienawidzonym. Jego przeciwnicy widzą w nim jedynie bezlitosnego spekulanta

"Naucz się jednego o biznesie: jeśli chcesz mieć przyjaciela, kup sobie psa" - to jedno z najsłynniejszych zdań Carla Icahna. Amerykanin należy do elitarnego grona największych inwestorów świata, których dokonania z jednej strony budzą niekłamany podziw, a z drugiej - przez swoją bezwzględność - równie mocną i prawdziwą nienawiść. Tak ogromnymi sumami operuje jeszcze Warren E. Buffett i może George Soros. Ten rok dla "Króla" rozpoczął się nadzwyczaj dobrze: już zarobił prawie 2 mld dol.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.