Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Jak dobrze wybrać kredyt na samochód

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Na auto lepiej nie brać pożyczki gotówkowej. Ta zawsze będzie droższa

Zakup auta sfinansować można na kilka sposobów. Jednym z najtańszych będzie zabezpieczony kredyt samochodowy, oferowany przez kilkanaście banków. Ich oprocentowanie zaczyna się już od 5,99 proc. w skali roku.

Takie minimalne stawki deklaruje Toyota Bank. Niewiele wyższe znajdziemy w BNP Paribas, Credit Agricole, MultiBanku czy Nordei.

Oczywiście, na najniższe odsetki może liczyć wąska grupa najlepszych klientów poszczególnych instytucji. Większość klientów musi się liczyć z oprocentowaniem wyższym o kilka punktów procentowych. Realnie więc trzeba przygotować się na to, że odsetki wyniosą ok. 10 proc. w skali roku. Do tego trzeba pamiętać o prowizji. Stawki zaczynają się od 1,5 proc. - Nordea Bank i 2 proc. - BNP Paribas. W pozostałych bankach prowizja wynosi średnio od 3 do 5 proc., ale są instytucje, w których ta górna granica ustalona jest na znacznie wyższym poziomie. Na przykład w Getin Noble Banku maksymalna prowizja dopuszczona w tabeli opłat i prowizji to aż 10 proc. Podobnie jest w Santander Banku i Raiffeisen Banku.

O ile wysokość prowizji w kredytach samochodowych jest porównywalna z opłatami pobieranymi przy pożyczkach gotówkowych, to jednak oprocentowanie tych pierwszych jest sporo niższe. Pożyczka gotówkowa to koszt co najmniej kilkunastu procent. Jeszcze droższy bywa kredyt odnawialny w koncie. Okazuje się jednak, że w wielu bankach nie można dostać pożyczki na samochód. Instytucje tłumaczą, że to skutek preferencji klientów.

- Kredyt samochodowy oznacza dla klienta dodatkowe formalności przy zakupie oraz przy sprzedaży auta, a także po spłacie zadłużenia - mówi Karol Wąsowski, szef zespołu kredytów konsumpcyjnych w Banku Millennium. I właśnie to, że przy kredycie gotówkowym jest mniej formalności, doceniają klienci, zwłaszcza że mimo niższego oprocentowania różnice w miesięcznych ratach pomiędzy oboma produktami nie są znaczne.

Te dodatkowe formalności przy kredycie samochodowym wiążą się z zabezpieczeniami, jakie ustanawia się zwykle na kupowanym pojeździe.

Są dwa główne rodzaje zabezpieczeń - zapis w dowodzie rejestracyjnym, dzięki temu bank nie musi się obawiać sprzedaży samochodu przed spłatą długu, oraz przejęcie przez bank własności auta w 49 proc. Dodatkowo zwykle klient musi wykupić polisę autocasco i scedować ją na bank, co daje szansę na odzyskanie pieniędzy w razie kradzieży lub całkowitego zniszczenia auta w wypadku.

Kredyty na auta mają w swojej ofercie także banki samochodowe. Zazwyczaj jednak finansują one zakup samochodów produkowanych przez koncern, z którym są powiązane.

@RY1@i02/2012/039/i02.2012.039.00000140d.804.jpg@RY2@

Oferta kredytów samochodowych

Od kredytów samochodowych odstraszają formalności

DGP radzi

Proponowana przez dilera samochodowego cena za auto nie jest ostateczna. Można próbować negocjować obniżkę, co często się udaje. Szczególnie wysokie rabaty możemy uzyskać na pojazdy z poprzedniego rocznika produkcji z silnikami, które są wycofywane z produkcji, czy na samochody, które wkrótce mają zostać zastąpione modelem nowszej generacji. Na rabaty mogą też liczyć wybrane grupy zawodowe. Tego rodzaju zniżki oferują m.in. dilerzy aut z grupy Fiata, Opla, Mitsubishi czy BMW. Rabaty dla przedstawicieli określonych grup zawodowych wynoszą zwykle od 4 do 8 proc. od ceny katalogowej.

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.