Dziennik Gazeta Prawana logo

Budowa domu sięnie opłaci. Łatwiej i taniej jest go kupić gotowy

27 czerwca 2018

Wybudowanie budynku od podstaw jest dziś nawet dwa razy droższe niż cena u dewelopera

Spółki budowlane, walcząc o klientów, oferują coraz atrakcyjniejsze ceny, a na zrealizowane już inwestycje dają nawet stutysięczne rabaty.

Pół bliźniaka z 300-metrową działką 20 minut od centrum Warszawy za 650 tys. zł czy szeregowiec za 530 tys. zł na Białołęce? W serwisach internetowych i prasie coraz więcej jest ofert domów, które można kupić już za 500 - 700 tys. zł. Jeszcze dwa lata temu inwestorzy chcieli za nie 50 - 100 tys. zł więcej, choć ich powierzchnia z reguły nie przekracza 150 mkw., a ogródki są niewiele większe niż chustki do nosa. To właśnie na takie niewielkie i tanie w eksploatacji domy jest dziś największy popyt. Deweloperzy oferują je nawet o kilkaset tysięcy złotych taniej, niż kosztuje budowa podobnego domu w systemie gospodarczym.

Potwierdzają to wyliczenia firmy analitycznej Sekocenbud, z których wynika, że za budowę domu w wersji oszczędniej, czyli z tańszych materiałów, trzeba dziś zapłacić ok. 2,2 tys. zł za 1 mkw. A jeśli zdecydujemy się na lepszej jakości cegły, ocieplenie czy pokrycia dachowe, koszt przekroczy 2,8 tys. zł za 1 mkw. W efekcie 140-metrowy, wykończony już dom będzie kosztował 300 - 400 tys. zł, czyli nawet o ponad 20 proc. drożej niż dwa lata temu. To efekt wzrostu kosztów materiałów budowlanych i narzędzi, których ceny w wyniku dużej liczby rozpoczętych inwestycji znacząco poszły w górę. Tylko w ciągu ostatniego roku o 12 proc. zdrożało drewno, o 10,7 proc. cegły, a materiały izolacyjne o 7,7 proc.

Trzeba jednak zaznaczyć, że 300 - 400 tys. zł nie obejmuje jeszcze ceny działki i kosztów robocizny. A to one w znacznej mierze wpływają na ostateczny koszt inwestycji. Z wyliczeń Sekocenbudu wynika, że pracującym przez mniej więcej pół roku ekipom budowlanym trzeba dziś zapłacić 150 - 200 tys. zł. Stawki zależą od regionu kraju, a także od stosowanych technologii, np. za ułożenie dachu z blachy zapłacimy nawet 3 razy mniej niż takiego z dachówki ceramicznej. Do tego trzeba doliczyć też koszty działki. W Warszawie średnia cena za 1 mkw to ok. 1000 zł. O połowę taniej można kupić ziemię w Rzeszowie, Białymstoku czy Toruniu. - W efekcie w aglomeracji stołecznej trudno dziś postawić wolno stojący dom jednorodzinny za mniej niż 800 - 900 tys. zł - mówi architekt Tomasz Nowicki.

Chętnych na takie inwestycje ubywa, w miarę jak pogarsza się sytuacja na rynku kredytów hipotecznych. Po nowelizacji rekomendacji S zdolność kredytowa Polaków zaciągających kredyty w euro spadła o prawie 40 proc., a tych, którzy występują o kredyt w złotych - o 7 - 8 proc.

Właśnie dlatego deweloperzy, którzy budują osiedla domów jednorodzinnych, starają się ograniczyć koszty. Jest to możliwe, bo spółki budowlane, kupując działki, materiały budowlane czy kontraktując usługi i robociznę, mogą skorzystać z nawet 40-proc. rabatów. - W efekcie, nawet jeśli deweloper doliczy marżę, to i tak dom wychodzi taniej - mówi architekt Tomasz Nowicki.

I choć szeregowiec czy bliźniak w gęsto zabudowanym osiedlu nie zapewnia takiego komfortu życia jak wolno stojący dom, to chętnych na nie łatwiej znaleźć niż na 200 - 300-metrowe molochy. Starający się je sprzedać deweloperzy oferują na nie 100 - 200 tys. zł rabatu.

Wszystko przez rekomendację S

Zmiany wprowadzone przez Komisję Nadzoru Finansowego w rekomendacji S spowodowały znaczne obniżenie zdolności kredytowej Polaków. Przykładowo rodzina, której zdolność kredytową na kredyt mieszkaniowy w ubiegłym roku wyliczono na 350 tys. zł, w tym roku może liczyć już tylko na 320 tys. zł. Jeśli weźmie się pod lupę kredyty hipoteczne udzielane w euro, okaże się, że sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Rodzina, której w roku ubiegłym udzielono by kredyt mieszkaniowy w euro o wartości 350 tys. zł, w tym roku dostałaby jedynie 250 tys. zł. Zdolność można zwiększyć, rezygnując z kart kredytowych, a także biorąc kredyt z rodzicami.

@RY1@i02/2012/029/i02.2012.029.00000060d.802.jpg@RY2@

Porównanie cen domów

Ewa Wesołowska

ewa.wesolowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.