Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Deloitte: optymizm w fabrykach aut

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

To będzie dobry rok dla motoryzacji, twierdzi firma doradcza. Fabryki działające w Polsce nie są wcale tego pewne

Firma doradcza Deloitte opublikowała raport na temat branży motoryzacyjnej w Polsce. Wynika z niego, że 60 proc. producentów działających w tym sektorze uważa za bardzo prawdopodobne uruchomienie nowych inwestycji. Ponad połowa oczekuje, że w najbliższym czasie mogą zwiększyć się rynki zbytu i wielkość sprzedaży.

Dwie trzecie przedstawicieli firm podkreśla, że obecny system podatkowy w Polsce powinien być zmieniony, aby lepiej stymulować popyt na nowe auta. Takie zmiany w długiej perspektywie mogłyby również oznaczać większe wpływy do budżetu państwa - oceniają eksperci Deloitte.

Z wywiadów przeprowadzonych z przedstawicielami sektora wynika, że ubiegły rok był dla nich całkiem pomyślny. - Źródeł optymizmu można upatrywać we wzroście zamówień na rynkach europejskich i ogólnej kondycji światowej gospodarki - mówi Tomasz Pałka, menedżer w dziale doradztwa podatkowego Deloitte. Także optymistyczne pozostają przewidywania dotyczące warunków prowadzenia działalności na początku tego roku.

Polskie firmy motoryzacyjne przyjmują prognozy Deloitte za dobrą wróżbę, choć zarówno poznański Volkswagen, jak i tyski Fiat podchodzą do nich z rezerwą.

- Biorąc pod uwagę niepewną sytuację na rynku europejskim w 2012 roku, nie będziemy podawać rocznego planu produkcji Fiat Auto Poland, gdyż nie wykluczamy koniecznych, bieżących korekt w ciągu roku - mówi Bogusław Cieślar, rzecznik prasowy Fiat Auto Poland.

Korekty będą zarówno na plus, jak i na minus. - W zależności od liczby zamówień na produkowane samochody - dodaje Cieślar. Z kolei gliwicki Opel w 2012 r. zakłada niewielkie zmniejszenie produkcji. - Przewidujemy, że będzie ona niższa od ubiegłorocznej o około 5 proc. - mówi Przemysław Byszewski, rzecznik prasowy General Motors Poland.

W takim wariancie gliwicki zakład wyprodukuje ponad 165 tys. samochodów, ponieważ w 2011 r. z jego linii produkcyjnych zjechało 173,9 tys. aut. Był to bardzo dobry wynik, lepszy o 10 proc. od zanotowanego 2010 r.

Tegoroczne spodziewane obniżenie produkcji nie jest zatem wielkim dramatem. Tym bardziej że zdolności produkcyjne zakładu nie są o wiele większe i sięgają 207 tys. aut rocznie.

W zeszłym roku z tyskiej fabryki Fiata wyjechało natomiast 467,8 tys. samochodów, a z poznańskiego Volkswagena 177 tys.

@RY1@i02/2012/023/i02.2012.023.00000100e.802.jpg@RY2@

Opinie branży motoryzacyjnej

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.