Stacje telewizyjne płacą dziennikarskim celebrytom, bo sowicie na nich zarabiają
Telewizjom opłaca się gra zespołowa. Prowadzący "Dzień na żywo" i "Szkło kontaktowe" w TVN24 przynieśli stacjom najwięcej pieniędzy
"Katie", najnowszy talk-show Katie Couric, amerykańskiej gwiazdy dziennikarstwa telewizyjnego, wystartuje dopiero 6 września tego roku, ale już dziś nadawca kanału - Disney i ABC - robią, co mogą, by wypromować program swojej gwiazdy. Couric, która za prowadzenia "CBS Evening News" dostawała 15 mln zł rocznie (najwięcej na rynku), już pojawiła się więc w jednym z najpopularniejszych talk-show prowadzonym przez Jaya Leno. Prasa plotkarska nie spuszcza jej z radaru. A im bliżej premiery jej nowego programu, tym częściej wizerunek Couric będzie atakował widzów.
Tak telewizyjna machina promocyjna działa w USA, ale wkrótce podobnie będzie też w Polsce. Bo polscy dziennikarze telewizyjni coraz częściej działają na reklamodawców tak samo jak Kuba Wojewódzki czy Szymon Majewski - firmy chcą się przy nich reklamować.
- Amerykańscy nadawcy już dawno nauczyli się promować swoje dziennikarskie nazwiska niemal tak jak gwiazdy seriali i filmów. Przekłada się to na oglądalność i przychody reklamowe. W Polsce dopiero się tego uczymy, ale w tym kierunku będzie szła telewizja - mówi Lucyna Koba, dyrektor strategiczna PanMedia Western. Dom mediowy przygotował ranking najbardziej dochodowych polskich dziennikarzy w 2011 roku. Okazuje się, że znane dziennikarskie nazwiska, nawet jeśli nie mają ogromnej oglądalności, mogą przyciągać reklamodawców.
- Nie trzeba mieć ogólnopolskiego zasięgu, by mieć wysokie przychody z reklam. Wystarczy znana dziennikarska gwiazda - mówi Koba. Jako przykład podaje program Moniki Olejnik "Kropka nad i" w TVN24, który w ubiegłym roku zebrał z reklam 5,9 mln zł, podczas gdy prowadzona przez Justynę Dobrosz-Oracz i Dorotę Wysocką-Schnepf "Polityka przy kawie" w TVP1, w stacji o znacznie szerszym zasięgu niż TVN24, osiągnęła wynik 6,9 mln zł. - To pokazuje, jaką różnicę może robić prowadzący - dodaje Koba.
Za najbardziej dochodowych dla stacji dziennikarzy PanMedia Western uznał zespół prowadzący program "Dzień na żywo" w TVN24 - Annę Kalczyńską, Annę Jędrzejowską, Danutę Kondratowicz, Jarosława Kuźniara i Beatę Tadlę - którzy pomogli TVN-owi uzyskać 59,8 mln zł przychodów. Ekipa "Szkła kontaktowego" znalazła się na drugiej pozycji z wynikiem niemal o połowę gorszym. Ścisłą czołówkę zamknęli Elżbieta Jaworowicz z 25,8 mln zł i Tomasz Lis z 21,1 mln zł przychodów.
"Tomasz Lis na żywo" okazał się natomiast numerem jeden w innej kategorii. 30-sekundowy spot przed albo po programie kosztował w 2011 r. 22,4 tys. zł. Jaworowicz zajęła drugie miejsce z 19,1 tys. zł, a Krzysztofa Ziemca i Marka Zająca, prowadzących program "Mam inne zdanie", wyceniono na 9,7 tys. zł.
Lucyna Koba podkreśla, że coraz częściej spotyka się z reklamodawcami, którzy wprost wskazują, że przy danych programach publicystycznych chcą się pojawić, a przy innych nie. - To kwestia wizerunku programu i prowadzących. Pokazuje to jednak, że to jest rynkowa siła, i stacje muszą promować swoje gwiazdy - dodaje.
Roman Jędrkowiak, szef firmy doradczej ADHD Warsaw, a wcześniej dyrektor marketingu banku ING, przypomina, że w dobie kanałów tematycznych i internetu duże stacje muszą oferować widzom coraz większe show, nawet w programach zwanych publicystycznymi. A to oznacza, że także ich prowadzący będą coraz bardziej oceniani w kategoriach gwiazd.
- Polska telewizja jest tak naprawdę wciąż sztampowa. Brakuje kontrowersyjnych programów, wszystko jest grzeczne. Będzie się to coraz bardziej zmieniać w kierunku show - mówi DGP. A wtedy dziennikarskie gwiazdy mogą stać się dla stacji telewizyjnych jeszcze cenniejsze.
@RY1@i02/2012/016/i02.2012.016.00000020e.803.jpg@RY2@
Najbardziej dochodowe programy publicystyczne w 2011
Michał Fura
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu