Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

LOT nie chce pomocy od Skarbu Państwa

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Narodowa linia nie zwróci się o wsparcie z budżetu w tym roku - ustalił DGP

Koniec kłopotów finansowych LOT-u. Zaplanowane na dziś NWZA spółki wreszcie zakończy obrady. Dotąd przekładano zamknięcie obrad z tygodnia na tydzień, by pozostawić spółce możliwość wystąpienia o środki z budżetu w każdej chwili. Dziś właściciel zamknie tę furtkę.

Co więcej, MSP nie zamierza wracać też do sprawy 18 grudnia, na kolejnym walnym. Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa, nie komentuje sprawy. Jednak jak twierdzi nasz informator, wyniki finansowe firmy są stabilne, a dodatkowym argumentem przeciw takiej operacji jest konieczność automatycznych cięć w spółce adekwatnych do skali pomocy, czyli tzw. kompensacji. Takich cięć oczekuje od spółek korzystających z pomocy państwa Komisja Europejska.

Wojciech Balczun, przewodniczący rady nadzorczej LOT-u, przyznaje, że konieczność kompensacji poważnie utrudniłaby działanie spółki. - A my jesteśmy w zupełnie innym punkcie niż rok temu - mówi Balczun.

W związku z brakiem płynności w grudniu zeszłego roku MSP przelało na konto spółki równowartość 100 mln euro. W maju 2013 r. Komisja Europejska wydała tymczasową zgodę na taką pożyczkę, a Polska zobowiązała się do przedstawienia planu restrukturyzacji, który może przywrócić długoterminową rentowność spółki. Zgodnie z planem okres restrukturyzacji ma potrwać dwa i pół roku, a do 2015 r. LOT ma odzyskać rentowność.

Jednym z ważniejszych punktów restrukturyzacji są nowe warunki pracy i płacy, które zostały już przedstawione pracownikom. - Będzie to proces rozłożony w czasie na 2-3 miesiące, ze względu na konieczność dostarczenia każdemu pracownikowi dokumentu z nowymi warunkami wynagradzania - wyjaśnia Barbara Pijanowska-Kuras, rzecznik prasowy PLL LOT.

Głównym elementem nowych zasad jest więc zmniejszenie stałego elementu wynagrodzenia na rzecz części zmiennej, uzależnionej od faktycznie wylatanych godzin. Przedstawicielka LOT-u twierdzi, że wynagrodzenia zasadnicze obniżone w stosunku do najwyższych kategorii zaszeregowania średnio o 25 proc., z kolei o ponad 200 proc. podniesione zostały stawki za każdą wylataną godzinę ponad miesięczny ustalony limit.

Balczun zapewnia, że podobnych inicjatyw jest znacznie więcej. - Szukamy oszczędności w każdym obszarze - dodaje szef rady nadzorczej firmy.

Jednym z takich obszarów są umowy LOT-u z firmami doradczymi. Zdaniem związkowców to duży problem. Balczun uważa, że opinie na ten temat są przesadzone. - Nie szukałbym tutaj sensacji - ucina.

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.