Spółki budowlane znów straszą inwestorów
Zobowiązania
Nad posiadaczami akcji Polimeksu i Rafako zawisła groźba przeceny. Miesiąc od podpisania drugiej ugody z wierzycielami Polimex nie wpłacił należnych odsetek od długu. "Najistotniejszym skutkiem wystąpienia przedmiotowego przypadku naruszenia umowy jest możliwość wypowiedzenia jej przez każdego wierzyciela" - podała spółka w komunikacie.
Inny problem ma Rafako. O ogłoszenie upadłości spółki wystąpił Jan Rędziniak. Jego firma była podwykonawcą Rafako w międzynarodowym projekcie budowy nowego bloku w elektrociepłowni Tuzla w Bośni i Hercegowinie.
- Jestem tą historią zniesmaczony. Człowiek, z którym jakiś czas temu zawarliśmy porozumienie, pozwalając na dokończenie pracy w Kozienicach, i nie naliczyliśmy mu kilkunastu milionów złotych kar za opóźnienia, teraz domaga się zapłaty 700 tys. zł, choć nawet wyższą kwotę powinien nam zapłacić za spóźnienia na kolejnej budowie - komentuje Jarosław Dusiło, wiceprezes Rafako.
Złożenie wniosku o upadłość Dusiło traktuje jako próbę wywarcia nacisku na Rafako. - Jest to jednak próba, która naraża nas na wymierne straty, i dlatego spotka się z naszą zdecydowana reakcją - z żądaniem odszkodowania i naprawy wszelkich ewentualnych szkód włącznie - zapowiada Dusiło.
Problemów z wierzycielami nie komentuje Polimex. Jednak z naszych informacji wynika, że sprawa niewywiązania się z opłacenia odsetek to problem natury technicznej. Pieniądze na spłatę odsetek miały pochodzić ze sprzedaży nieruchomości funduszowi Merkury. Zakładano, że sprawa zostanie sfinalizowana do końca listopada. Niestety - jak donosi nam jeden z wierzycieli - były problemy z szybkim zwolnieniem hipotek części nieruchomości. Trzeba wydłużyć termin i na takie rozwiązanie zgadzali się w piątek wszyscy wierzyciele. Spółka najprawdopodobniej dziś poda w tej sprawie komunikat - ustaliliśmy.
Jednak takie informacje mogą nie powstrzymać paniki. Właściciele walorów Polimeksu dobrze pamiętają bowiem wydarzenia z lipca, gdy okazało się, że spółka nie jest w stanie spłacać odsetek od długu, jaki jej pozostał po pierwszej ugodzie z wierzycielami z grudnia 2012 r. W kilka sesji papiery spółki straciły nawet połowę wartości. Teraz problemy z regulowaniem długu pojawiły się już miesiąc od zawarcia nowej umowy.
@RY1@i02/2013/232/i02.2013.232.00000110b.802.jpg@RY2@
Paweł Kula/PAP
Polimex nie wpłacił należnych odsetek od długu
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu