Polska awangarda narciarskiej rewolucji
Free ride to prawdziwa zabawa. Właściciele Majesty Skis dobrze to czują
Kamczatka. Liczący prawie 4 tys. m wysokości wulkan Tołbaczyk wypluwa lawę z wnętrza ziemi, co tylko przyciąga łowców adrenaliny. Dlatego Szwed Oscar Hubinette wspina się na jego zbocze, a potem zjeżdża w kopnym śniegu. Do nóg przypięte ma deski marki gdańskiej Majesty Skis. W świecie free riderów takie dokonanie nie przechodzi niezauważone. Tak samo jak wyróżnienie rok po roku kolejnych modeli nart przez prestiżowy magazyn "Free Skier". Albo nominacja na targach ISPO w Monachium w kategorii innowacje narciarskie. Dziś Majesty Skis to w swojej niszy marka znana. Choć wielu na początku myślało, że jest to firma pochodząca z któregoś raju free riderów, jak np. amerykańskie Kolorado, to coraz częściej przebija się fakt, że te supernarty są znad Wisły.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.