Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Jaskółki ożywienia w kredytach dla firm

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Banki czekają, kiedy przedsiębiorstwa ruszą z inwestycjami

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w lipcu zadłużenie przedsiębiorstw w bankach zmniejszyło się w stosunku do czerwca o 1 proc., czyli o 2,8 mld zł. To pozorny spadek w efekcie umocnienia złotego. Większość banków, które już pochwaliły się wynikami za II kw. br., donosi o zwiększającym się zainteresowaniu kredytami wśród właścicieli firm.

Bankowcy spodziewają się, że w drugiej połowie roku ta pozytywna tendencja będzie kontynuowana. - Liczymy na większą dynamikę w kredytach zarówno w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw, jak i w dużych firmach. Dane makroekonomiczne, a także rozmowy z przedsiębiorcami z branż takich jak logistyka czy transport wskazują na symptomy ożywienia gospodarczego. Jeżeli nabierze ono tempa, to z pewnością będziemy w nim uczestniczyć poprzez udzielanie finansowania - przekonuje Małgorzata Kołakowska, prezes ING Banku Śląskiego.

Podobną opinię usłyszeliśmy w BRE. - W III kw. chcemy rozwijać się zgodnie z rynkiem. A według prognoz NBP popyt na kredyty dla przedsiębiorstw w tym okresie wzrośnie - wskazuje Anna Niedźwiecka, p.o. dyrektor departamentu zarządzania bankowością korporacyjną w BRE.

Zdaniem analityków optymizm jest uzasadniony, jednak na prawdziwy boom kredytowy będziemy musieli poczekać do przyszłego roku, a banki nie mają wpływu na jego przyspieszenie. - Nie spodziewam się, aby poluzowały politykę kredytową dla takich branż jak budowlanka czy deweloperzy. Z kolei w większości pozostałych segmentów gospodarki po prostu nie ma popytu na kredyt, bo firmy mają jeszcze rezerwy mocy produkcyjnych - mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Banki potwierdzają, że część firm wciąż ostrożnie podchodzi do kredytów. - Nie dotyczy to jednak tych podmiotów, których dobra kondycja jest niewątpliwa. Dlatego pracujemy intensywnie nad powiększeniem naszego portfela kredytów udzielanych takim przedsiębiorcom i spodziewamy się jego wzrostu - deklaruje Agnieszka Kucharska, kierująca zespołem produktów i procesu kredytowego w Banku Millennium.

Tomasz Bursa uważa, że na znaczne ożywienie akcji kredytowej trzeba będzie poczekać do momentu, gdy wzrost gospodarczy przekroczy znacząco 2 proc. - I gdy rezerwy się skończą, a przedsiębiorcy zaczną inwestować w rozwój mocy - mówi.

Podobną opinię ma Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo. - Z informacji przekazywanych przez banki widać, że lista firm chętnych, by wziąć kredyt, się wydłuża. Coś się zaczyna dziać. Ale znaczące ożywienie akcji kredytowej zobaczymy prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku - ocenia.

Na prawdziwy boom kredytowy musimy poczekać do przyszłego roku

@RY1@i02/2013/159/i02.2013.159.00000140b.803.jpg@RY2@

Akcja kredytowa w firmach przyspiesza

Jacek Uryniuk

 jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.