Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Deweloperzy szukają gruntów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Inwestorzy niechętnie wydawali w pierwszej połowie roku pieniądze na działki, ale do końca roku liczba transakcji może znacząco wzrosnąć

W I półroczu wartość transakcji na rynku gruntów inwestycyjnych wyniosła ok. 300 mln zł wobec ok. 800 mln zł w I połowie 2012 r. To szacunki Colliers International, firmy doradczej w branży nieruchomości. - Ze względu na nie najlepsze dane z polskiej gospodarki część deweloperów postanowiła wstrzymać się z ostatecznymi decyzjami o podpisaniu umów - tłumaczy Emil Domeracki, szef działu gruntów Colliers.

Nabywcy starają się też maksymalnie wydłużać okres obowiązywania umów wstępnych, aby jak najbardziej przesunąć moment, w którym będą musieli na grunt i na realizowany tam projekt wyłożyć pieniądze.

- Z zakupów jednak nie rezygnują. Wiele transakcji powinno zostać zamkniętych w III i IV kw. Tylko nasza firma pracuje obecnie nad umowami wartymi ponad 340 mln zł, które do końca roku powinny być sfinalizowane. Szacuję, że w całym roku wartość transakcji na rynku może wynieść nieco ponad 1,5 mld zł - dodaje Domeracki.

Radosław T. Krochta, wiceprezes MLP Group, dewelopera z rynku magazynowego, przyznaje, że bez pewności, czy grunt zostanie szybko zagospodarowany i przyniesie zwrot w postaci czynszów lub wpływów ze sprzedaży nieruchomości, mało kto w obecnej sytuacji będzie decydował się na powiększanie banku ziemi. Do tego dochodzi też bardzo ostrożna polityka banków, które w większości w ogóle nie finansują zakupów działek lub w niewielkiej części. Ograniczają się do finansowania budowy konkretnych już projektów, zwykle przy założeniu, że zostaną zamknięte w ciągu ok. 5 lat. Dlatego na zakupy gruntów mogą pozwolić sobie najsilniejsze finansowo firmy, które są w stanie zebrać pieniądze na zakupy m.in. na rynku obligacji.

- Z tego powodu na rynku gruntów mali deweloperzy zostali praktycznie zepchnięci na margines. A moment na zakupy wydaje się dobry, bo ceny mieszkań są teraz stabilne, m.in. w segmencie najpopularniejszych niedużych lokali, i jest szansa, że nie będą już dalej spadać. Budowa mieszkań na kupionych teraz gruntach daje możliwość uzyskania w przyszłości korzystnych marż - ocenia członek zarządu jednego z największych krajowych deweloperów mieszkaniowych.

Spadki wyhamowały też na rynku gruntów. Jeszcze w ubiegłym roku w największych miastach ceny transakcyjne działek np. pod biura obniżyły się o 19-23 proc. Według Colliers w segmencie mieszkaniowym spadki były jeszcze większe i sięgnęły 20-30 proc. Był to efekt m.in. wychodzenia zagranicznych inwestorów, którzy kupowali ziemię pod inwestycje na górce cenowej w latach 2006-2007. W I połowie 2013 r., w porównaniu z rokiem 2012 r., w większości miast ceny były stabilne, głównie w gruntach pod zabudowę handlową. Zniżki rzędu maksymalnie 10-12 proc. zanotowano w kilku miastach w segmencie biurowym i mieszkaniowym.

Na grunty pod biura i mieszkania najwięcej pieniędzy, bo 80-85 proc., trafiło do Warszawy, największego rynku nieruchomości w kraju. Stolica już od dłuższego czasu jest w centrum zainteresowania deweloperów. Zmiany widać za to w segmencie handlowym, w którym wcześniej poszukiwano gruntów pod projekty w mniejszych miastach, z przynajmniej 30 tys. mieszkańców. Teraz inwestorzy zaczynają wracać do większych aglomeracji.

- Ten rynek też zaczyna się powoli nasycać. Ponadto w obecnej sytuacji gospodarczej kluczowi dla obiektów handlowych najemcy, np. duże sieci odzieżowe czy spożywcze, skupiają się raczej na rozwoju w większych aglomeracjach, z większą siłą popytową wśród klientów - tłumaczy Cezary Bernatek, analityk Espirito Santo.

Małe firmy zostały zepchnięte na margines, liczą się tylko wielkie

@RY1@i02/2013/140/i02.2013.140.00000140c.803.jpg@RY2@

Ceny gruntów pod biura bardzieh zróżnicowane

Małgorzata Kwiatkowska

malgorzata.kwiatkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.