Złudne nadzieje na wzrosty na GPW
Prognozowane przez wielu analityków ceny akcji spółek są często wyższe od ich obecnych notowań. Ale to wcale nie znaczy, że kursy będą zwyżkować. Przeciwnie, możliwe są korekty w dół
Warszawska giełda ma za sobą już cztery z rzędu wzrostowe sesje. To rozbudziło apetyty inwestorów, którzy liczą na dalszą zwyżkę. Argumentów za wzrostami szukają m.in. w rekomendacjach biur maklerskich. Widać w nich bowiem spore różnice pomiędzy cenami docelowymi wyznaczonymi przez analityków a bieżącymi notowaniami poszczególnych spółek. Na tej podstawie można by się spodziewać wzrostów kursu w przypadku ponad połowy firm z WIG20. Aż osiem blue chipów mogłoby podrożeć nawet o kilkanaście lub więcej procent.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.