Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnia rewolucja prezesa

26 czerwca 2018

Steve Ballmer zarządził wielką reorganizację pod hasłem - "Jeden Microsoft, jedna strategia". Analitycy uważają, że jeśli próba ożywienia giganta z Redmont się nie powiedzie, straci stanowisko

Steve Ballmer to jeden z niewielu prezesów największych firm IT, o którym w ostatnich latach najczęściej mówi się w kontekście odejścia i nieudanych projektów niż sukcesów. Nowy tablet, nowy system operacyjny, a nawet nowa konsola albo nie sprzedają się tak, jak oczekiwano, albo klienci narzekają na zmiany. Szef Microsoftu kolejny raz próbuje jednak udowodnić, że wie, w jakim kierunku poprowadzić giganta założonego przez Billa Gatesa.

57-letni menedżer zaaplikował kierowanej przez siebie organizacji kolejne trzęsienie ziemi. Bez specjalnych konsultacji z kadrą kierowniczą Ballmer zarządził właśnie wielką reorganizację Microsoftu. Najbardziej rewolucyjną zmianą jest połączenie w jeden dział dwóch osobnych bytów: pionu stacjonarnego - w skład którego wchodzą nie tylko komputery PC, lecz także konsole - z częścią mobilną. Z naciskiem, co ważne, na tę ostatnią, bo szefem połączonej sekcji został dotychczasowy szef działu odpowiedzialnego za tworzenie systemu operacyjnego Windows Phone. Pełną integrację z firmą przejdzie też Skype, który dotychczas był osobnym bytem w grupie.

W trzynastoletniej historii Stevea Ballmera na stanowisku prezesa Microsoftu to nie pierwsza korporacyjna zmiana, jaką aplikuje firmie. Dołączył do niej w 1980 r. jako jeden z pierwszych pracowników i był pierwszym menedżerem (a nie inżynierem) zatrudnionym przez Billa Gatesa, twórcę spółki i jej głównego produktu: systemu operacyjnego Windows.

Ballmer urodził się w Detroit, gdzie jego ojciec - szwajcarski emigrant - był menedżerem w fabryce Forda. Ballmer miał talent do matematyki, którą ukończył na Harvardzie wraz z ekonomią. Już na studiach przejawiał talenty organizacyjne: zarządzał drużyną footbolową, pracował także w harvardzkich pismach "The Harvard Crimson" i "Harvard Advocate". Zanim dołączył do Microsoftu, pracował w Procter & Gamble z dzisiejszym prezesem General Electric Jeffreyem Immeltem.

Pod kierownictwem Ballmera Microsoft zarabiał i nadal zarabia kokosy. W pierwszym kwartale tego roku przychody wyniosły 20,5 mld dol., a czysty zysk 6,06 mld dol. - w obu wypadkach wyniki były niemal o jedną piątą lepsze niż rok wcześniej. Analitycy zwracają jednak uwagę, że to w dużej mierze odcinanie kuponów od dawnej potęgi - zyski pochodzą bowiem głównie z rynku komputerów stacjonarnych. To jednak kiedyś się skończy, bo na całym świecie sprzedaż PC spada na rzecz urządzeń mobilnych. Tu zaś do potęgi z rynku stacjonarnego Microsoftowi daleko. Wyników sprzedaży nowej wersji systemu operacyjnego Windows Micorosft nie podaje. Tablet Surface, który miał być konkurentem iPada, w ciągu pół roku sprzedał zaledwie 1,5 mln sztuk. Konkurent Applea - ponad 22 mln w trzy miesiące. Jakby tego było mało, krytyka spotkała ostatnią, czwartą wersję konsoli Microsoftu - XBox, produkt, który dotychczas był rynkowym pewniakiem.

- Microsoft przyznał tą reorganizacją, że dotychczasowa fragmentaryzacja produktów i startegia były błędem - twierdzi John Furrier, szef serwisu SiliconAngle. Przypomina, że Ballmer jest pod ogromną presją na poprawę wyników, a z planu reorganizacji wynika, że to jego ostatnia próba wprowadzenia firmy na właściwe tory. - Microsoft wciąż może wygrać. Ma wiele zasobów i przewag nad konkurencją. Pytanie brzmi, czy Ballmer podoła: czy wciąż przewodzi; czy będzie w stanie dostarczyć rynkowi odpowiednich produktów - dodaje Furrier.

Jeśli nowa strategia nie wypali, ubiegłotygodniowa zmiana strategii może być ostatnią, jaką przeprowadził Steve Ballmer.

@RY1@i02/2013/135/i02.2013.135.00000160a.803.jpg@RY2@

bloomberg

Steve Ballmer jest prezesem Microsoftu od 13 lat

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.