Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Tatry: Mid Europa Partners chce konkurować z TMR, a potem się wycofać

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Fundusz zobowiązał się zainwestować w koleje górskie minimum 80 mln zł

Sprzedaż spółki Polskie Koleje Linowe, która jest właścicielem m.in. kolejek na Kasprowy Wierch i Gubałówkę, bada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jak dowiedział się DGP, transakcja ma zostać zaakceptowana w sierpniu. Wtedy na konta PKP wpłynie 215 mln zł od spółki PKG, którą zawiązały fundusz private equity Mid Europa Partners (MEP) i podhalańskie samorządy - Zakopane, Bukowina Tatrzańska, Kościelisko i Poronin.

Kupił, żeby sprzedać

MEP, który ma 98 proc. udziałów w PKG, deklaruje, że jego celem jest wyjście w ciągu kilku lat ze spółki. Umowa prywatyzacyjna daje taką możliwość najwcześniej po trzech latach, ale przedstawiciele funduszu deklarują, że pierwszy realny termin zbycia akcji to 2018 r.

- Samorządy będą wtedy miały prawo pierwokupu naszego pakietu albo wskazania innego podmiotu, który zainwestuje w spółkę - mówi DGP Tomasz Blicharski, dyrektor zarządzający MEP. - Najbardziej prawdopodobną ścieżką wyjścia z partnerstwa jest sprzedaż akcji na giełdzie. W tym przypadku samorządy będą mogły kupić pakiet przynajmniej 20 proc. plus jedną akcję, co zagwarantuje im kontrolę strategiczną nad spółką - twierdzi Blicharski.

Czy PKG może przejąć słowacki operator TMR, którego wejścia w koleje górskie obawiała się część Podhala? - Na rynek polski chcemy wejść jak najwcześniej, żeby wykorzystać synergię ze słowackimi ośrodkami narciarskimi. Na pewno nie będziemy czekali pięć lat. Czy będziemy zainteresowani PKG, zależy od oferty, rynku i naszych inwestycji w Polsce do tego czasu - mówi DGP Bohus Hlavaty, prezes TMR.

Tomasz Blicharski uważa, że wejście słowackiej firmy do PKG jest raczej niemożliwe. - Byłoby to realne, gdyby jednomyślnie wyraziły taką chęć wszystkie cztery samorządy. Tymczasem ich celem jest, żeby z czasem własność PKG w jak największym stopniu przeszła w ręce mieszkańców regionu i związanych z nimi przedsiębiorców - odpowiada przedstawiciel Mid Europa Partners.

Wcześniej trzeba w kolejki górskie zainwestować, bo taki jest wymóg umowy z PKP. Jak dowiedział się DGP, w najbliższych latach fundusz zobowiązał się przeznaczyć na to minimum 80 mln zł. Inwestycje mają dotyczyć m.in. wymiany kolejki krzesełkowej w Dolinie Goryczkowej i instalacji systemu dośnieżania, jeśli zgodzi się na to Tatrzański Park Narodowy. W planach na ten rok jest instalacja elektronicznego systemu sprzedaży biletów na Kasprowy.

Z deklaracji funduszu wynika, że wyciągi mają być tylko jedną z atrakcji generujących przychody PKG. Biznesplan powstał na bazie analizy zachodnich kurortów, m.in. Chamonix. - Przyglądamy się kilku obiektom narciarskim i atrakcjom rekreacyjnym w Zakopanem i sąsiednich gminach. Bierzemy też udział w prywatyzacji spółki Polskie Tatry, która jest właścicielem trzech zespołów hotelowych, dwóch restauracji i aquaparku w Zakopanem - mówi Blicharski.

Sprzedaż Polskich Tatr ma zostać sfinalizowana przez MSP w tym roku. O kupno starają się też m.in. Zdrojowa Invest, Nosalowy Dwór i Grupa Trip.

Burmistrz Zakopanego Janusz Majcher chwali pomysł stworzenia przez PKG kompleksowej oferty. - Doświadczenia innych kurortów wskazują, że zwiększenie liczby atrakcji i ich urozmaicenie przekłada się na wzrost liczby turystów i dni spędzanych przez nich w danym miejscu - twierdzi.

Tęsknota za Słowakami?

Nie brakuje jednak samorządów, które na MEP zarejestrowanym w raju podatkowym na wyspie Jersey nie zostawiają suchej nitki.

- Podmiot, który kupuje koleje górskie na pięć lat, nie może być dobrym gospodarzem - uważa Tadeusz Chowaniak, wójt Zawoi. - Bardziej przejrzysta i korzystna była oferta TMR, który zobowiązał się do zainwestowania przez pięć lat w konkretne obiekty PKL 200 mln euro, do tego gwarantował pakiet pracowniczy i zachowanie marki PKL - podkreśla.

Burmistrz Szczawnicy Grzegorz Niezgoda zwraca uwagę, że plany PKG koncentrują się de facto na Zakopanem, nie uwzględniając innych samorządów.

MEP zarządza kapitałem 3,2 mld euro. W Polsce inwestował m.in. w Lux Med, telewizję Aster i sieć sklepów Żabka.

Wyciągi to tylko część atrakcji. Do tego aquapark, restauracje, hotele

@RY1@i02/2013/135/i02.2013.135.00000090b.803.jpg@RY2@

Grzegorz Momot/PAP

Plany inwestora koncentrują się na Zakopanem. Inne samorządy są niezadowolone

Konrad Majszyk

 konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.