W najtrudniejszej sytuacji branże budowlana i handlowa
Kryzys Eurolandu uderza w Europę Centralną. Dowód? Rosnąca liczba upadłości
W zeszłym roku przez polski rynek przetoczyła się największa od ośmiu lat fala bankructw. Upadło w sumie 877 firm, o 21,3 proc. więcej niż w 2011 r. Nasz kraj znalazł się na piątym miejscu w Europie Środkowej pod względem dynamiki bankructw. W Bułgarii ich liczba zwiększyła się w 2012 r. o 243,3 proc., w Chorwacji o 174,2 proc. Wyprzedziły nas jeszcze Słowenia (39,2 proc.) i Czechy (26,9 proc.) - wynika z najnowszego raportu Grupy Coface.
Zdaniem ekspertów daje o sobie znać wpływ kryzysu w strefie euro. - Upadłości w regionie nasilają się w znacznie bardziej niepokojącej skali niż w Europie Zachodniej. W Niemczech i we Francji liczba bankructw w 2012 r. nie wzrosła w porównaniu do 2011 r. Na pierwszym z rynków doszło nawet do 2-, 6-proc. spadku w liczbie upadłości korporacyjnych - informuje Beata Padzik z Coface.
Za pogorszenie w Europie Środkowej, w tym też w Polsce, odpowiada przede wszystkim budownictwo. W naszym kraju na ten sektor przypadła co czwarta upadłość. O ile w Europie Środkowej do kłopotów w tej branży przyczyniło się wprowadzenie programów oszczędnościowych i brak inwestycji w zakresie budownictwa mieszkaniowego, o tyle w naszym kraju kłopoty firm budowlanych spowodowane były niepłaceniem na czas za wykonane roboty.
Druga branża pod względem liczby upadłości - handel - cierpi z powodu rosnącego bezrobocia i ograniczania wydatków w gospodarstwach domowych.
Choć Polska odznacza się wysokim wzrostem w zakresie upadłości, to udział bankrutujących przedsiębiorstw w ogólnej liczbie działających aktywnie firm jest niewielki. Wynosi 0,04 proc. - to najmniej w Europie Środkowej. Porównywalne wyniki mają tylko Ukraina - 0,08 proc. - i Słowacja - 0,10 proc. W pozostałych krajach wskaźnik waha się od 0,35 proc., jak w przypadku Bułgarii, do nawet 7,93 proc., jak w przypadku Serbii.
Zdaniem ekspertów w tym roku u nas nie zanosi się na poprawę sytuacji. Liczba upadłości według Coface wzrośnie o kolejne 20-30 proc. W innych krajach liczba bankructw nie powinna wzrosnąć lub tempo utrzyma się na poziomie 10 proc., jak w przypadku Rumunii.
2,1 mln tyle wynosi liczba aktywnych firm w Polsce
21,3 proc. o tyle wzrosła skala upadłości w zeszłym roku
113 proc. o tyle ubiegłoroczny wynik dotyczący upadłości jest gorszy od osiągniętego w 2011 r.
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu