Planuje ucieczkę do przodu
Jacek Bieczek broni pozycji największego prywatnego przewoźnika w Polsce. Prezes CTL walczy jak lew o obniżenie stawek za dostęp do torów i marzy o fuzji z Lotos Kolej
Konkretny, technokratyczny, twardo stąpający po ziemi. 45-letni Jacek Bieczek to kolejarz z krwi i kości. Nawet bardziej kolejarz niż menedżer (taka opinia panuje o nim w branży). Według danych Urzędu Transportu Kolejowego w 2012 r. Grupa CTL przewiozła w Polsce 15 mln ton towarów, co dało jej 6,5-proc. udział w rynku. Zarządzana przez Jacka Bieczka spółka ma w portfelu kontrakty przewozowe dla koncernów AGD, kompanii węglowych, armatorów i koncernów paliwowych, ale musi zmierzyć się ze spadkami, jakich w 2013 r. spodziewa się cała branża.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.