Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostawczak - towar pierwszej potrzeby

27 czerwca 2018

Dwadzieścia lat temu musiały spełniać jedno kryterium - mieścić jak najwięcej towaru. Dzisiaj oczekiwania wobec nich są identyczne jak wobec aut osobowych: wysoki komfort, bezpieczeństwo i dobre osiągi

Kto pamięta czasy PRL-u, wie, że pojęcie samochodu dostawczego ograniczało się wówczas do zaledwie trzech modeli: żuka, nysy oraz tarpana. Dzisiaj już nikt ich nie pamięta, a przedsiębiorcy potrzebujący w swojej działalności podobnych aut mogą przebierać jak w ulęgałkach - aż 21 marek oferuje łącznie niemal 60 modeli pojazdów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 tony (z towarem, paliwem i kierowcą). I to nie licząc różnych rodzajów ich zabudowy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.