Konkurencja o fuzje i przejęcia
Banki inwestycyjne i kancelarie prawne pracujące przy fuzjach i przejęciach walczyły w ubiegłym roku o rynek, który skurczył się o dwie trzecie pod względem wartości transakcji
To nie był łatwy rok na rynku fuzji i przejęć. Zajmujące się nimi banki inwestycyjne i kancelarie prawne obsłużyły w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy 100 transakcji, czyli o 46 mniej niż w 2011 r. - wynika z danych analizującego ten rynek serwisu Mergermarket.com. Mniejsza liczba przełożyła się też na niższe zarobki doradców, bo wartość transakcji spadła do 5,7 mld euro z aż 16,3 mld euro w 2011 r. Wiele transakcji nie doszło do skutku, co ma ogromny wpływ na wynagrodzenie doradców - w wielu przypadkach aż 80 proc. ich wartości wypłacane jest po ich zakończeniu. Wśród instytucji doradczych doszło do sporych przetasowań. Bankiem, który pracował przy największej liczbie transakcji, był włoski UniCredit, ale nie jemu przypadły te najbardziej lukratywne. Obsługiwali je bankierzy Goldman Sachs, a także szwajcarskich UBS oraz Credit Suisse. Wśród kancelarii prawnych najwięcej najbardziej wartościowych fuzji i przejęć obsłużyły Allen & Overy, Weil, Gotshal & Manges oraz Greenberg Traurig.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.