Wjechał do salonu Ferrari
Adam Niesłuchowski, szef Ferrari Warszawa, chce sprzedawać 20 egzemplarzy legendarnych aut rocznie. W planach ma też budowę pełnowymiarowego salon tej marki poza centrum stolicy
Od kilkunastu lat jest związany z branżą reklamową. Najpierw pracował dla jednej z zagranicznych agencji działających w ramach sieci, a od 2002 r. prowadzi własną firmę - Red8 Group, jedną z największych agencji reklamowych z polskim rodowodem. Profesjonalną przygodę z motoryzacją rozpoczął w 2004 r., gdy jego agencja zdobyła kontrakt od Kulczyk Tradex, ówczesnego dystrybutora samochodów marki Porsche. Dla równie jak Ferrari prestiżowej marki robił niemal wszystko. - Te doświadczenia zbliżyły mnie do branży samochodów premium, chociaż auta interesowały mnie zawsze i od dzieciństwa byłem w nich zakochany - zdradza Niesłuchowski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.