Fortuna stworzona z rabatów, czyli Qpony na każdym smartfonie
Mówią, że jako studenci chcieli jak najtaniej zjeść pizzę. Ale założyciele Qpony.pl zamienili promocje w biznes
W jednej ze swoich piosenek amerykański piosenkarz satyryk Al Yankovic opowiada o mężczyźnie, który chce zaimponować kobiecie w bardzo niskobudżetowy sposób. Zamiast obiadu w wykwintnej restauracji oferuje zamówienie pizzy, chociaż - jak zaznacza - wybranka może sama sobie wybrać dodatki. Na zakupy zabiera ją do znanego z niskich cen Wal-Martu, podwózkę do kuzyna oferuje tylko, jeśli dziewczyna dorzuci się do paliwa, i jest na tyle hojny, że nawet chce się podzielić przydziałowym serem z opieki społecznej. Natomiast w ramach rozrywki oferuje "odrywanie przez całą noc kuponów". Piosenka nazywa się "Możesz mieć, co chcesz" i ma oczywiście satyryczny charakter, co nie zmienia faktu, że kupony promocyjne i rabatowe stanowią nieodłączną część amerykańskiego krajobrazu. Można je znaleźć w niedzielnych wydaniach lokalnych gazet, regularnie wydają je sieci gastronomiczne i handlowe. Istnieją nawet firmy o ogólnokrajowym zasięgu (tj. Valpak), które zajmują się wysyłką kuponów bezpośrednio do domów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.