Biożywność jest droższa. Aż trzy razy
Producenci są jednomyślni: to pośrednicy podbijają ceny swoimi potężnymi marżami
To pomyłka. Niemożliwe, by pęczek marchewki kosztował 55 zł - denerwuje się klientka w delikatesach Alma. Jej zdaniem na wywieszce powinno być 5,5 zł. Na tacce leży niewielki pęczek warzyw, mniej więcej 12-centymetrowych młodych roślinek. Niestety, klientka nie ma racji. Ta marchewka kosztuje właśnie tyle, bo jest bio. Czyli pochodzi z upraw ekologicznych. Ubiegłoroczną marchew można już kupić po 7 zł za kilogram. To i tak aż dwa razy tyle, ile ze zwykłej plantacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.