Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Maszynista poszukiwany. Spółki kolejowe podkupują sobie ludzi

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dziś jest ich 17,5 tys. Jeśli nie zorganizuje się intensywnych szkoleń, za 10 lat uprawnienia do prowadzenia pociągów będzie miało tylko 12 tys. osób

Giełdowa spółka PKP Cargo wypracowała w 2013 r. przychody na poziomie 4,8 mld zł i 65,4 mln zł zysku netto, z czego połowa ma zostać przeznaczona na dywidendę. Spółka ma prawie 1 mld zł wolnej gotówki, który chce przeznaczyć na przejęcia przewoźników na południe od Polski i akwizycje w kraju, np. w sektorze petrochemicznym. Te plany mogą spalić na panewce, jeśli towarowy gigant nie będzie miał wystarczającej liczby maszynistów. A już dziś potrzebuje nawet 700. W giełdowej spółce bije alarmowy dzwonek, bo średnia wieku w tej grupie zawodowej przekracza 50 lat, a doświadczeni pracownicy co roku odchodzą na emerytury. Dzisiaj PKP Cargo zatrudnia ich 4,6 tys.

Polowanie na maszynistów właśnie się rozpoczęło. - Działamy dwutorowo, próbując pozyskać przeszkolonych ludzi z rynku, ale też współfinansując zawodowe szkolenia kolejowe. Programem stypendialnym chcemy objąć ok. 800 uczniów - powiedział DGP prezes Adam Purwin. - Wyszkolenie jednego maszynisty kosztuje ponad 100 tys. zł - dodaje.

Spółka szuka możliwości sfinansowania nauki ze środków unijnych, np. z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

Wszystkie spółki kolejowe w Polsce poszukują maszynistów. Największy rywal PKP Cargo - DB Schenker - potwierdza problem. Tam usłyszeliśmy o luce pokoleniowej: starzy specjaliści się wykruszają, a nowych nie ma. - Po 1989 r. kolej straciła na znaczeniu i załamał się cały system szkolenia kadr - mówił Wojciech Jurkiewicz, dyrektor zarządzający w spółce Freightliner.

Przez lata, w związku ze spadającym zapotrzebowaniem na przewozy, nikt nie szkolił nowych ludzi. W latach 90. zamknięto technika klejowe m.in. w Warszawie, Bydgoszczy, Krakowie i we Wrocławiu. - W ciągu kilku najbliższych lat spadek liczby maszynistów będzie postępował. Istnieje ryzyko, że polska kolej nie będzie w stanie wykonać przewozów nawet na dzisiejszym poziomie - mówi Jurkiewicz.

W Kolejach Mazowieckich, mających 23-proc. udział w rynku pasażerskim, zatrudnionych jest 508 maszynistów. Początkujący zarabia 3 tys. zł na rękę, doświadczony - ponad 4 tys. zł. Ośrodek szkoleniowy spółki uczy 163 kandydatów. Plan jest taki, że do końca 2014 r. ok. 100 osób przystąpi do egzaminu kwalifikacyjnego. Przewoźnik jest też patronem klasy o profilu kolejowym w Warszawie.

- Zatrudniamy ok. 1,2 tys. maszynistów. Od trzech lat co roku przyjmujemy na szkolenia 100 nowych. Szkolenie trwa 16 miesięcy i już wtedy płacimy kandydatom - mówi Zuzanna Szopowska, rzeczniczka PKP Intercity. Średnia pensja wynosi 5,5 tys. zł brutto. W PKP Intercity maszynista po ukończeniu szkolenia zarabia ok. 3 tys. zł netto.

- Przewoźnicy muszą sobie jakoś radzić, więc dochodzi do nadużyć czasu pracy. Starzejący się pracownicy są eksploatowani ponad miarę. To może się odbijać na bezpieczeństwie - mówi Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

Związkowiec apeluje o uruchamianie klas kolejowych w technikach - takie zostały reaktywowane ostatnio m.in. w Łodzi i Lublinie - oraz o system stypendialny i gwarancje zatrudnienia. - Działania wymusi też rynek. Bogatsze spółki będą podkupywały maszynistów - mówi Mietek.

Nie jest tajemnicą, że w PKP Cargo ostrzą sobie zęby na maszynistów Przewozów Regionalnych, spółki, która z roku na rok traci udziały w rynku na rzecz przewoźników samorządowych, np. Kolei Śląskich. Ale nawet PR, zatrudniające 2252 maszynistów, nie narzekają na ich nadmiar, bo lawinowo ubywa tych odchodzących np. na emerytury pomostowe. - Dzisiaj szkolimy 159 maszynistów. Oprócz nich moglibyśmy zatrudnić jeszcze 60 osób, żeby ci, którzy teraz prowadzą składy, nie musieli brać nadgodzin - mówi Michał Stilger z Przewozów Regionalnych.

W Polsce jest 17,5 tys. maszynistów, z czego tylko ok. 100 urodziło się po 1980 r. Biorąc pod uwagę spodziewane tempo tzw. naturalnych odejść na emeryturę, w 2024 r. będzie ich... 12 tys. W lutym minister Elżbieta Bieńkowska podpisała rozporządzenie regulujące czas pracy maszynistów, które m.in. wydłuża czas szkoleń i ogranicza nadgodziny w tym zawodzie, co jeszcze bardziej pogłębi problemy przewoźników.

@RY1@i02/2014/052/i02.2014.052.000000800.802.jpg@RY2@

WOJTEK JARGIŁO/PAP

Średnia wieku maszynistów w PKP Cargo przekracza 50 lat, a szkoły kolejarskie pozamykano

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.