Bój się i płać
Reklamowa fala strachu coraz bardziej się nakręca. I zachętom do zakupów nierzadko towarzyszą okrzyki przerażenia. Dziś, aby coś sprzedać, trzeba klienta trochę nastraszyć. Albo wykorzystać takie paskudne emocje jak wstręt, wstyd i zazdrość. Wtedy chętniej wyciągnie portfel
Ciemna noc, pustkowie. Złowieszcze światło księżyca pada na mężczyznę w kraciastej koszuli. Kopie dół, z boku majaczy się pikap. Czy facet przywiózł nim trupa, którego zaraz pochowa? Nie, jeszcze kilka ruchów łopatą i z gliniastej ziemi wyłania się zarys nieboszczyka. Takie zmumifikowane truchło. Kopacz wskakuje do grobu, pochyla się nad ciałem. Schyla się, wykonuje jakieś podejrzane ruchy, na twarzy ma obłędny uśmiech. Nekrofil? Nie, zadowolił się ściągnięciem mu spodni. Zdobycz ląduje na masce auta. Pojawia się napis: Levi Strauss 501. Postarzane.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.