Underwood kontra Mostowiacy. Kogo będziemy oglądać
Czy Netflix zrobi z polską telewizją to, co bohater serialu "House of Cards" z politycznymi wrogami? Bliski start serwisu w Polsce cieszy widzów. Rynek telewizyjny powinien zacząć się bać
"We’ll be available in Poland soon", czyli "wkrótce będziemy dostępni w Polsce" - to hasło przed kilkoma dniami pojawiło się na głównej stronie Netfliksu - amerykańskiego potentata w branży wideo na życzenie w internecie. Do tej pory informowano tylko, że "usługa nie jest dostępna w twoim kraju". Zapowiedź wywołała spore poruszenie wśród wszystkich niemogących się doczekać pojawienia się i u nas serwisu. I choć "wkrótce" nie oznacza najbliższych miesięcy, a raczej perspektywę co najmniej roku, to i tak jest to ostatnia chwila, by gracze działający dziś na naszym rynku przygotowali się na wejście firmy, która zmieniła sposób, w jaki funkcjonuje telewizja.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.